Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Szkodniki podziemnych części roślin

szkodniki korzeni porady ogrodniczeUprawiając rośliny na grządkach najczęściej dostrzegamy tylko tych sprawców uszkodzeń roślin, którzy żerują na zewnętrznych częściach grochu, cebuli czy marchwi. Tymczasem bardzo często przyczyną niespodziewanego zamierania lub słabego rozwoju roślin są szkodniki rozwijające się na ich podziemnych częściach - korzeniach, bulwach, brodawkach korzeniowych czy wewnątrz szyjki korzenia.

O występowaniu niektórych z nich praktycznie nic nie wiadomo, bo czy kiedykolwiek ktoś oglądał system korzeniowy grochu czy bobu? Każdy natomiast widział półkoliste wyżerki (żer zatokowy) licznie i wyraźnie widoczne na prawie każdej roślinie grochu czy bobu. To oczywiście rezultat, najczęściej nocnego, żerowania oprzędzików - niewielkich, ok. 4-milimetrowych chrząszczy, atakujących rośliny we wczesnowiosennym okresie. Ponieważ wspomniane żerowanie dotyczy tylko czterech pierwszych liści grochu, a w późniejszym okresie, na wyżej położonych liściach widocznych jest coraz mniej wyżerek, przestajemy się niepokoić.

Gdy tymczasem pod ziemią, w pobliżu korzeni rojno od larw oprzędzików, które gdy są jeszcze małe wgryzają się do brodawek korzeniowych (odpowiedzialnych za „wyłapywanie" azotu z powietrza) całkowicie wyjadając ich wnętrze, a w późniejszym okresie uszkadzają drobne korzenie, a także grubsze, przyczyniając się często do ich zainfekowania chorobami grzybowymi. Można by zadać sobie pytanie: po co sobie zawracać głowę czymś czego nie widać i co nie wpływa na rozwój grochu - przecież groch czy bób i tak plonują i to całkiem nieźle! Otóż rzeczywiście, gdy gleba jest zasobna, bogata w azot to i żerowanie larw oprzędzików nie ma dla roślin większego znaczenia, chyba, że pod ich pośrednim wpływem rozwinie się choroba grzybowa. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej gdy groch czy bób uprawiane są na glebach ubogich - wówczas zniszczenie brodawek uniemożliwia asymilację azotu, a tym samym wpływa na zmniejszenie plonu nasion i pogorszenie ich jakości odżywczej. Tak więc oprzędziki powinniśmy zwalczać na glebach ubogich, zaprawiając nasiona np. Marshalem czy Prometem.

O ile w przypadku larw oprzędzików rośliny nie zamierają, o tyle żerowanie larw śmietek może doprowadzić do masowego ginięcia młodych jeszcze roślin cebuli, kapusty czy ogórka. Żółknięcie, a następnie „wypadanie" cebuli może się skończyć częściowym ogołoceniem rzędu z roślin, a ktoś kogo akurat na działce nie było wtedy gdy rośliny zaczynały żółknąć może pomyśleć, że zapewne kupił złe nasiona, a cebula po prostu nie wzeszła. Gdy tymczasem przyczyna tkwi zupełnie gdzie indziej. Larwy śmietki cebulanki, będące sprawcami takich uszkodzeń żerują pod ziemią wyjadając podstawy niewielkich jeszcze roślinek. Ponieważ larwy przemieszczają się wzdłuż rzędu, uszkodzenia można zaobserwować na kolejnych, rosnących w rzędzie roślinach, które żółkną, a następnie zamierają. Z kolei młode rośliny kapusty i kalafiora mogą zareagować początkowym więdnięciem liści nasilającym się zwłaszcza przy suchej, upalnej pogodzie - gdy zostaną zaatakowane przez larwy śmietki kapuścianej. Szkodnik ten uszkadza górną część korzenia oraz szyjkę korzeniową różnych warzyw kapustnych, utrudniając lub wręcz uniemożliwiając transport wody w roślinie. Larwy śmietek mogą także zaatakować korzenie spichrzowe rzodkwi i rzodkiewki, sprawiając iż tracą one swój walor konsumpcyjny.

Jednak największą różnorodność typów uszkodzeń zauważyć można na korzeniach marchwi. Oczywiście najgroźniejszym szkodnikiem jest tutaj połyśnica marchwianka, której cienkie, białe i beznogie larwy drążą tunele w zewnętrznej części korzenia, powodując jego gorzknienie i gnicie. W sierpniu niewielkie jeszcze larwy połyśnicy żerują na bocznych, drobnych korzeniach nie powodując istotnych szkód, ale już po 3-4 tygodniach, we wrześniu wgryzają się do najwartościowszej części marchwi powodując opisane powyżej uszkodzenia. Może więc lepiej, tam gdzie połyśnica co roku licznie występuje zdecydować się na wcześniejszy zbiór marchwi, tracąc może nieco na ciężarze korzeni, zyskując natomiast na ich jakości.

Na korzeniach marchwi można także zauważyć i inne uszkodzenia, których wygląd zdradza sprawcę i wskazuje na kroki jakie należy przedsięwziąć w następnym sezonie. Nieregularne lub mniej albo bardziej okrągłe w zarysie dziury wygryzane są w korzeniach przez rolnice czyli gąsienice motyli z rodziny sówkowatych. Grube i najczęściej szare gąsienice rolnic spotkać można w glebie przez cały sezon wegetacyjny. Jeżeli jest ich niewiele to nie stanowią dla roślin większego zagrożenia, jednak gdy ich liczebność wzrasta, spowodować mogą poważne szkody. Do zwalczania rolnic można wykorzystać przynętę, opartą na preparacie bakteryjnym Dipel. Należy 1 dag Dipelu zmieszać z 2 dag otrąb lub śruty i 20 dag cukru, a następnie dodać 4 I wody i rozrzucić najlepiej na wilgotną glebę. Podana ilość wystarcza na 1000 m2 chronionej powierzchni.

W korzeniach marchwi można sporadycznie spotkać larwy chrząszczy z rodziny sprężykowatych tzw. drutowce. Spotykane są licznie tam gdzie marchew uprawiana jest po zbożach lub gdy działkę założono w miejscu, w którym przez wiele lat znajdował się trawiasty ugór. W sytuacji licznego występowania drutowców glebę po zakończeniu uprawy lub przed założeniem np. grządki z truskawkami należy odkazić granulowanym preparatem Basudin 10 G lub innym o podobnym działaniu. Można także zakopywać w zaznaczonych palikami miejscach pokrojoną marchew lub ziemniaki. Przynętę należy przeglądać codziennie, a znalezione drutowce i rolnice wybierać i niszczyć. W innych przypadkach wystarczy wybieranie drutowców z gleby podczas jej jesiennego przekopywania.

Na korzeniach spichrzowych marchwi możemy także zauważyć liczne, drobne korzenie, którym towarzyszą, okrągłe wyrośla. To znak, że marchew zaatakowały nicienie, a w takiej sytuacji należy zaprzestać uprawy marchwi, selera, pietruszki na kilka lat, a na grządkach gdzie stwierdziliśmy występowanie nicieni należy sadzić np. warzywa kapustne.