Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Choroby roślin cebulowych i bulwiastych

W warunkach klimatycznych Polski czerwiec i początek lipca to okres kiedy większość roślin cebulowych i bulwiastych, które kwitły wiosną, a niektóre gatunki już jesienią (np. zimowity), przechodzi w okres letniego spoczynku.Jest to również odpowiedni termin do zbioru tej grupy roślin. Decyzję o wykopaniu cebul lub też pozostawieniu ich w gruncie na okres lata należy podjąć zanim nastąpi całkowite zaniknięcie części nadziemnych roślin.

Jako zasadę trzeba przyjąć, że gatunki o cebulach corocznie odnawiających się jak tulipany czy kosaćce holenderskie wymagają corocznego wykopywania, gdyż po kilku latach uprawy na tym samym miejscu zwykle ulegają degeneracji i nie wydają kwiatów. Gatunki o cebulach wieloletnich jak narcyzy, szafirki, cebulice, puszkinie i inne, zwłaszcza cebulowe rodzimego pochodzenia, mogą rosnąć z powodzeniem w tym samym miejscu przez 2-3 lata, a coroczne ich wykopywanie wpływa nawet niekorzystnie na ich rozwój zwłaszcza, gdy zbyt późno sadzone są ponownie do gruntu.

Bardzo ważnym czynnikiem, który należy uwzględnić podejmując decyzję o wykopywaniu lub pozostawieniu roślin cebulowych w starym miejscu jest stan zdrowotny roślin obserwowany w czasie wegetacji. Jeśli stwierdzimy, że na liściach występowały liczne i plamy lub rośliny były zdeformowane czy też zahamowane we wzroście oraz przedwcześnie zamierały jest to dostateczny powód aby je koniecznie wykopać, przesuszyć, a po letnim spoczynku posadzić ponownie w nowe miejsce. W starym miejscu z pewnością nagromadziły się formy przetrwalnikowe patogenów oraz grzybnia, zagrażające nasileniem się chorób w kolejnych sezonach wegetacyjnych.

Już podczas wykopywania należy zwrócić baczną uwagę na objawy chorobowe występujące na cebulach czy bulwach i chore egzemplarze usunąć. Szereg chorób ujawnia się dopiero podczas przechowywania i wówczas przeprowadzając czyszczenie cebul lub bulw należy wyeliminować porażony materiał.

Do grupy roślin najwcześniej kończących wegetację należą kosaćce żyłkowane. Wydobywając cebulki tych roślin z podłoża należy zwrócić uwagę czy na łuskach okrywających nie występują połyskujące, czarnofioletowe, nieregularne plamy. Ich obecność świadczy o występowaniu atramentowej plamistości - choroby grzybowej wywoływanej przez Drechslera iridis . W czasie przechowywania grzyb ten penetruje wnętrze cebuli powodując zamieranie łusek zapasonośnych. Ulegają one mumifikacji i nie nadają się do ponownego sadzenia. Po stwierdzeniu choroby należy usunąć silnie porażone egzemplarze. Podczas przechowywania zamarłe cebule można rozpoznać ściskając je między palcami. Puste w środku bez trudu dają się zgnieść. Takie cebule należy usunąć, a pozostałe koniecznie zaprawić.

W połowie czerwca wykopujemy bulwy krokusów. Na ogół rośliny te nie stwarzają większych problemów zdrowotnych. Jednakże w czasie czyszczenia i przechowywania są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne, co sprzyja występowaniu peniciliozy (powodowanej przez grzyb Penicillium spp.). Porażone bulwy szybko gniją i „kamienieją". Również zbyt wczesny zbiór bulw sprzyja ich „kamienieniu". Lokalnie na krokusach może występować rdza krokusa. Objawy w postaci pękających pęcherzyków z których wysypują się brązowe zarodniki grzyba obserwuje się już na liściach. Podobne, ale zagłębione w tkankach pęcherzyki pojawiają się na bulwach pod łuskami okrywającymi. Choroba jest dość kłopotliwa w zwalczaniu dlatego lepiej pozbyć się chorego materiału.

Chętnie uprawianą rośliną cebulową jest korona cesarska (Fritilaria). Żółto kwitnące odmiany uważane są za bardzo podatne na choroby. Stąd podczas wydobywania cebul należy zwrócić uwagę na ewentualne występowanie gnilnych plam na cebulach. Pojawiają się one u nasady, najczęściej w pobliżu charakterystycznego dla tych cebul szerokiego otworu. Fuzarioza fritilarii, bo tak nazywa się choroba powodowana przez grzyb Fusarium oxysporum jest przyczyną letniego gnicia cebul w przechowalni. Rozwojowi choroby można zapobiec wydrążając zaraz po zbiorze porażone miejsca do zdrowej tkanki np. za pomocą łyżeczki od herbaty. Wydrążone miejsca można przysypać węglem drzewnym, chociaż tkanki i bez tego szybko zasychają. Silnie porażone cebule nie nadają się już do ponownego sadzenia.

Niewątpliwie największą popularnością wśród roślin cebulowych cieszą się tulipany. Niestety i one są obiektem występowania wielu chorób. W czasie wykopywania cebul tulipanów można zauważyć, że niektóre z nich są miękkie i gniją. Przyczyną jest grzyb Fusarium oxysporum f. sp. tulipae, a choroba znana jest pod nazwami fuzarioza tulipana lub sucha zgnilizna cebul. Właściwy rozwój choroby następuje dopiero w czasie przechowywania. Gnilne miejsca pojawiają się najczęściej przy piętkach cebul. Gniciu cebul bardzo często towarzyszy tworzenie się galaretowatego wysięku tzw. gumozy oraz przyleganie grudek ziemi do porażonych powierzchni cebul. Porażone cebule zasychają, twardnieją i zamierają. Nie nadają się do sadzenia i należy je zniszczyć, najlepiej poprzez spalenie.

Dość często na cebulach tulipanów obserwuje się ubytki łuski okrywającej. Powstają one jeszcze w czasie wegetacji, a powodowane są przez grzyba zasiedlającego wierzchnią warstwę ziemi - Rhizoctonia solani (rizoktonioza). W przechowalni choroba ta nie jest groźna, gdyż po wykopaniu i przesuszeniu cebul grzyb nie jest aktywny i przeważnie zamiera. Wystarczy posadzić cebule w nowym miejscu aby pozbyć się kłopotu.

Inną chorobą, której objawy można zaobserwować na cebulach jest szara pleśń tulipana wywoływana przez grzyb Botrytis tuiipae. Wiosną grzyb powoduje zgniliznę pędów oraz plamistość liści i kwiatów. Na przechowywanych cebulach grzyb nie powoduje większych szkód, lecz po sadzeniu do podłoża staje się źródłem choroby. Podczas przechowywania, na łuskach zapasonośnych obserwuje się występowanie owalnych lub okrągłych, brązowych plam, a przy piętce lub na szyjce cebuli także występowanie czarnych grudek grzyba, które są formami przetrwalnikowymi, zwanymi sklerocjami.

Typową, przechowalnianą chorobą tulipanów jest penicilioza (Penicillium spp.). Występuje przede wszystkim na uszkodzonych cebulach. Porażone miejsca pokryte są charakterystycznym, sinoniebieskim nalotem. Po długim przechowywaniu, zwłaszcza w wilgotnym miejscu, może to prowadzić nawet do zamierania cebul. Przy terminowym sadzeniu i zaprawianiu cebul przed sadzeniem Penicillium spp. nie powoduje większych strat.

Bardzo lubiane i chętnie sadzone w ogrodach są hiacynty. Należą do roślin, których utrzymanie przez kilka lat w odpowiednim stanie zdrowotnym jest rzadkością. Przyczyną tego są choroby bakteryjne. Do najgroźniejszych należą żółta bakterioza hiacynta (Xantomonas campestris pv. hyacinthi) oraz miękka zgnilizna hiacynta (Erwinia carotovora subsp. carotovora). Obydwie choroby podczas przechowywania wywołują gnicie cebul.

W warunkach amatorskich brak jest skutecznych metod ich zwalczania.

Produkowane w Holandii cebule są specjalnie chronione i dlatego dorastają do odpowiednich rozmiarów. W celu zachowania zdrowotności cebule hiacyntów powinny być wykopywane corocznie. Po zbiorze trzeba je szybko wysuszyć, a w czasie przechowywania okresowo przeglądać odrzucając chore egzemplarze.

Zimowity, rośliny bulwiaste znane z jesiennego kwitnienia w stanie bezlistnym, na ogół nie stwarzają kłopotów zdrowotnych. W naszych warunkach należy się liczyć z występowaniem peniciliozy (Penicillium spp.). Porażeniu ulegają przeważnie uszkodzone mechanicznie bulwy, które mogą wydawać mało dorodne kwiaty.

Stosunkowo późno, bo na początku lipca wykopuje się narcyzy. Dla tych roślin najgroźniejszą chorobą jest fuzarioza narcyza (Fusarium oxysporum f. sp. narcissi). W czasie zbioru cebul trudno jest zauważyć objawy chorobowe, ale już po dwóch tygodniach przechowywania, wykrycie porażonych egzemplarzy nie nastręcza trudności. Wystarczy ścisnąć w dłoni cebulę, a okaże się, że niektóre z nich są miękkie. Dodatkową wskazówką jest to, że do piętki silnie przylega ziemia, a nawet widoczny jest różowawy lub biały nalot grzybni. Na przekroju podłużnym cebul widoczne jest zbrązowienie łusek zapasonośnych rozwijające się od piętki ku wierzchołkowi cebuli. Wcześniejsze wykopywanie cebul pozwala zmniejszyć straty. W zapobieganiu ważne jest selekcjonowanie chorych cebul oraz ich zaprawianie.
 

Zapobieganie chorobom roślin cebulowych i bulwiastych

Wykopane cebule powinny być szybko dosuszone, a następnie przechowane przez lato w suchym i przewiewnym miejscu. Jako pomieszczenia mogą do tego celu służyć altanki, suche piwnice, niezbyt nagrzewające się werandy czy szopy. W czasie przechowywania należy systematycznie sprawdzać zdrowotność i usuwać chore egzemplarze. W przypadku mycia cebul lub bulw po zbiorze trzeba zadbać, aby jak najszybciej je osuszyć. Przed ponownym posadzeniem warto zaprawić materiał roślinny. Celem zaprawiania jest zniszczenie zarodników i form przetrwalnikowych grzybów znajdujących się na powierzchni cebul lub bulw. Do zaprawiania można stosować mieszaninę fungicydów. Przykładowa mieszanina może składać się z preparatów: Kaptan zawiesinowy 50 w stężeniu 1% (10 gramów na litr wody) i Topsin M 70 WP w stężeniu 0,7% (7 g/l).

Zamiast preparatu Kaptan można zastosować Bravo 500 SC, Gwarant 500 SC w stężeniu 0,5% lub Dithane M-45 80 WP 1%. Natomiast Topsin M 80 WP można zamienić na Sarfun 500 SC w stęż. 0,5% lub Sportak Alpha 380 EC 0,4%. Cebule najlepiej moczyć przez 15-30 minut bezpośrednio przed sadzeniem. Jeśli okaże się, że wykopany materiał roślinny jest silnie porażony można zaprawić go po zbiorze i ponownie przed sadzeniem. W przypadku hiacyntów, ze względu na choroby pochodzenia bakteryjnego proponowany zestaw powinien być wzbogacony o Agrosteril 110 SL w stężeniu 2,5%.

Ci którzy nie chcą stosować pestycydów mogą używać biopreparatów. Do zaprawiania można stosować preparaty Polyversum w stęż. 0,2%, Biosept 33 SL 0,1% lub Bioczos BR wg instrukcji na opakowaniu.