Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Organizmy pożyteczne na działce

Biedronka

Człowiek lubi jasne, czytelne podziały: coś może być czarne lub białe, dobre albo złe lub szkodliwe i pożyteczne. Tylko jak odróżnić to co pożyteczne na działce od tego co szkodliwe? Przecież te wszystkie zwierzęta małe i trochę większe są tak do siebie podobne. Na szczęście tylko pozornie.

Pomińmy więc dziś ropuchę, której rola na działce nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, zostawmy w spokoju kreta, którego jedni chcieliby chronić, a inni odsądzają od czci i wiary, nie zastanawiajmy się też nad rolą ptaków, których działalność w pewnych sytuacjach ma dwuznaczne znaczenie. Pozostańmy więc dziś w kręgu sześcionogów, czyli owadów, od których rojno na każdej działce.

Organizmy pożyteczne może nie są efektowne w wyglądzie jednak to nie "strój", a drapieżny lub pasożytniczy tryb życia jest tym co zdobi naszych sprzymierzeńców. Podczas zbioru truskawek, ogórków czy podczas przekopywania grządek na pewno bez trudu dostrzeżemy najczęściej czarne, błyszczące chrząszcze o rozmiarach od kilku do kilkudziesięciu cm. To biegaczowate, które swoją nazwę zawdzięczają sprawnemu, szybkiemu poruszaniu się po powierzchni gleby.

Biegaczowate, których w naszym kraju jest kilkaset gatunków to chrząszcze, których pokarm stanowią przede wszystkim inne owady. Niektóre z biegaczy nie gardzą także ślimakami oraz dżdżownicami, a także pokarmem roślinnym, który pobierają w pewnych okresach swojego życia. Biegaczowate to jednak w pierwszym rzędzie drapieżcy penetrujący grudki i zagłębienia w glebie w poszukiwaniu różnych stadiów rozwojowych owadów. Najmniejsze z nich skoropędki odnajdują i zżerają jaja oprzędzików, śmietek oraz innych szkodników składających jaja bezpośrednio na ziemi.

Pokarmem innych nieco większych gatunków biegaczowatych są mszyce spadające z roślin na ziemię, mrówki, skoczki oraz niewielkie gąsienice motyli. Duże chrząszcze biegaczowate takie jak np. będące pod ochroną tęczniki zabijają i zjadają dużą liczbę gąsienic i poczwarek różnych gatunków motyli. Chrząszcze biegaczowate to niewyspecjalizowani drapieżcy, którzy nie pozwalają sobą kierować, a działkowcy powinni pamiętać o ochronie i o nie niszczeniu tych niezwykle pożytecznych organizmów.

Nie gorzej biegające od biegaczy, a na dodatek potrafiące latać na niewielkie odległości są chrząszcze z rodziny trzyszczowatych. Na działkach nie występują one zbyt często, ale warto pamiętać o tym, że podobnie jak i ich szybko biegający krewni, są drapieżne i często likwidują te owady, których jest w środowisku nadmiar. W poczwarkach śmietki ćwiklanki i śmietki cebulanki przechodzą rozwój larwy chrząszcza z rodziny kusakowatych - rydzenicy i czy tego chcemy czy nie niszczą ok. 1/3 poczwarek szkodnika.

Biedronki, które zna każdy, ale tylko w stadium postaci dorosłej, tzw. bożej krówki. Ilu jest jednak takich, którzy bez wahania wskażą złoże jaj czy larwę biedronki. A tymczasem larwa jest równie pożyteczna jak dorosła biedronka i podobnie jak ona "pilnuje" aby mszyce się nadmiernie nie rozmnożyły. Zapotrzebowanie pokarmowe biedronek jest bardzo duże przekraczające nawet 1000 mszyc. Jednak na mszycach pokarm biedronek się nie kończy. Mogą one także zjadać jaja owadów oraz małe gąsienice motyli. Spośród kilkuset gatunków biedronek zamieszkujących nasz kraj, większość to organizmy pożyteczne i tylko nieliczne gatunki mogą uszkodzić rośliny - na szczęście nie na działce.

Na chrząszczach jednak świat pożytecznych owadów się nie kończy. Każdy zapewne widział w mieszkaniu czy na roślinach na działce niewielkie, najwyżej dwucentymetrowe owady o seledynowych, przejrzystych, silnie użytkowanych skrzydłach. To przedstawiciele siatkoskrzydłych, których najczęściej spotykany przedstawiciel - złotook pospolity upodobał sobie ludzkie siedziby, ku którym podąża z nastaniem jesiennych
chłodów. Dorosły złotook nie jest drapieżny, a spotkać go można na kwiatach, gdzie odżywia się pyłkiem. Zielonkawe jaja, przyczepione do srebrzystych nitek, samice złotooków składają w pobliżu kolonii mszyc, aby larwy złotooka miały pod dostatkiem pokarmu. Kiedy wylęgną się z jaj ruszą na poszukiwanie mszyc i innych drobnych owadów. Larwy złotooków nietrudno odróżnić od innych owadów ponieważ w przedniej części ciała posiadają wyraźnie widoczne sierpowate żuwaczki, którymi chwytają i wysysają swoje ofiary. A zapotrzebowaniem pokarmowym wcale nie ustępują chrząszczom, zjadając w ciągu życia wieleset różnych stadiów rozwojowych owadów (najczęściej mszyc).

Owadami często spotykanymi na działkach i prawie całkowicie nieznanymi jeżeli chodzi o tryb życia są wojsiłki, których angielska nazwa -"scorpion fly" wzięła się od niezwykłego zakończenia odwłoka samców, przypominającego zakończenie ciała skorpiona. Wojsiłki to także drapieżcy, jednak atakujący przede wszystkim chore i martwe owady.

Zupełnie inny tryb życia prowadzą muchówki z rodziny bzygowatych. To jedne z najciekawszych i najbardziej pożytecznych owadów jakie spotykamy na działkach. Kolorystyką odwłoka przypominają osy i może dlatego często giną niezasłużoną śmiercią. A tymczasem bzygowate to wyspecjalizowani drapieżcy mszyc, ale tylko w stadium larwalnym. Dorosłe bzygowate odżywiają się pyłkiem kwiatowym, a na działce czy w ogrodzie łatwo je zauważyć gdy w promieniach słońca zawisają niczym helikopter ponad roślinami. Przychodzi im to łatwo ponieważ w ciągu sekundy wykonują kilkaset uderzeń skrzydłami. Samice bzygów składają jaja na roślinach, w pobliżu kolonii mszyc, a larwy bezpośrednio po wylęgu rozpoczynają ucztę trwającą kilka tygodni. W tym czasie zjadają w zależności od kilkuset do ponad tysiąca mszyc. Larwy bzygów łatwo rozpoznać po charakterystycznym sposobie poruszania się, polegającym na ciągłym jakby obmacywaniu najbliższej powierzchni. Kiedy już larwa natrafi na mszycę, chwyta ją hakami gębowymi, unosi do góry i... wysysa. Czynność tę powtarza wiele-set razy, toteż gdy kolonia mszyc nie jest duża, to wkrótce pozostają żywe tylko pojedyncze okazy mszyc.

Pryszczarkowate to obok bzygowatych kolejna grupa muchówek spełniająca na działkach pożyteczną rolę. Ich larwy osiągające długość najwyżej 2 mm są trudne do zauważenia ponieważ żerują ukryte pod mszycami, które najpierw paraliżują specjalną substancją, a następnie wysysają. Niszczą w ten sposób w ciągu kilku tygodni kilkadziesiąt mszyc, często znacznie więcej aniżeli potrzebują do rozwoju.

Owadem wzbudzającym wśród działkowców wiele kontrowersji jest skorek pospolity (cęgosz, szczypawka), którego każdy bez trudu rozpozna na podstawie cęgów określanych także mianem szczypiec znajdujących się na zakończeniu ciała. Skorki w ciągu dnia zasiedlają ciemne miejsca, zwinięte liście, szpary itp. Żerują przede wszystkim nocą atakując drobne owady (głównie mszyce), nie gardzą jednak także miękkimi owocami, co w dużym stopniu obniża ich walor sprzymierzeńców człowieka.

I jeszcze jedna grupa, o której należy wspomnieć opisując pożyteczne organizmy na działce - pluskwiaki różnoskrzydłe. To tacy nasi cisi sprzymierzeńcy, którzy bez rozgłosupenetrują liście i gałęzie drzew i krzewów w poszukiwaniu różnych drobnych owadów. Takie gatunki jak tasznik jabłoniowy czy dziubałek gajowy zabijają i wysysają setki jaj oraz małych larw różnych gatunków owadów.

Owadów jest rzeczywiście wiele, lecz jak widać ich rola jest niejednakowa. Starajmy się więc chronić te, których obecność na działce jest potrzebna.

Tags: szkodniki, owady, chrząszcz