Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Obserwujmy ptaki

karmnikU schyłku jesieni oraz zimą dla wielu ludzi ogród staje się mało atrakcyjny. Pewnym urozmaiceniem mogą być odwiedzające go zwierzęta, np. ptaki, choć jest ich wtedy znacznie mniej niż w innych porach roku - większość gatunków odleciała w cieplejsze regiony, a te, które pozostały, już nie śpiewają. Mimo że większość ptaków przeważnie przebywa tylko w lasach i parkach, to jednak część z nich bardzo chętnie korzysta z pomocy człowieka. Odwiedzają one „stołówki” w przydomowych ogrodach, czy nawet za oknami wielopiętrowych bloków w środku miast.

Obserwacja tych ruchliwych, różnie ubarwionych zwierząt jest bardzo ciekawa. W wielu krajach powstają nawet specjalne towarzystwa skupiające miłośników takich obserwacji. Dokarmianie ptaków dostarcza wielu interesujących wrażeń: można obserwować zależności pomiędzy poszczególnymi osobnikami, ich charaktery, konkurencję międzygatunkową itd. Czasami rozgrywają się prawdziwe dramaty, gdy przebywająca w pobliżu karmnika sikora albo wróbel padną łupem drapieżnika, np. zimującego u nas krogulca, pochodzącego z terenów północnej Europy.

Najtrudniejszy okres dla ptaków to miesiące, kiedy dni są najkrótsze, tj. grudzień i styczeń. Niskie temperatury powodują większe zużycie energii, a bardzo krótkie dni czasami nie wystarczają już na to, aby zdobyć dostateczną ilość pożywienia. Należy jednak pamiętać, że ptaki bardzo szybko przyzwyczajają się do łatwego pozyskiwania pokarmu i gdy je zaniedbamy, będą głodne. Dlatego w karmniku zawsze powinno znajdować się pożywienie. Liczba ptaków oraz gatunków, które odwiedzają karmniki, zależy od: temperatury powietrza, pokrywy śnieżnej, różnorodności i sposobu podawanej karmy oraz lokalizacji karmnika (we wsi czy w środku miasta, na skraju lasu, na parapecie czy w głębi ogrodu).

Najczęściej spotykanymi gośćmi są oczywiście gatunki najliczniejsze. Pierwsze pojawiają się wszędobylskie sikory bogatki oraz sikory modre (modraszki), zwłaszcza gdy znajdują się tam smakowite kąski w postaci różnych gatunków tłuszczu. Najlepszym jednak daniem dla bogatek są ziarna słonecznika lub innych roślin oleistych, np. rzepaku czy lnu. Zaraz za sikorami przylatują wróble domowe, mazurki, a później gawrony, kawki i sierpówki.

Kiedy nagle spada temperatura i występują obfite opady śniegu, spodziewać się możemy dzwońców, które chętnie zjadają to, co sikory. Jeśli dodatkowo w karmniku znajdzie się zboże oraz mieszanki nasion różnych roślin, możemy być niemal pewni, że zjawi się zięba, której duże stada jesienią przelatują przez Polskę, a część osobników decyduje się na przezimowanie. Czasem swoją obecnością zaszczycą nasz karmnik grubodzioby, szczygły, czyże lub gile.

Z karmnika - zwłaszcza gdy jest on duży i nie stoi bezpośrednio za szybą, lecz wśród drzew - bardzo chętnie korzystają drozdy, kosy i kwiczoły. Ptaki te najłatwiej zwabić, podając im suszone owoce jarzębiny lub czarnego bzu. Rarytasem dla nich są także pozostałe na krzewach i drzewach owoce, np. jabłka. Na ten sam rodzaj pokarmu skusić się mogą również pięknie ubarwione i dostojne jemiołuszki. Ptaki te późną jesienią i zimą chętniej przebywają w miastach, głównie w okolicach, gdzie znajdują się aleje jarzębin lub miejsca występowania jemioły.

W czasie zimowych chłodów do wiejskich karmników chętnie przylatują stada trznadli. Razem z nimi często pojawiają się mazurki, dzwońce, czasem zięby oraz - jeśli się nam poszczęści - rzadziej spotykane zimą potrzeszcze. Gatunki te przylatują chętniej w miejsca, gdzie karma (ziarna zbóż, mieszanki nasion traw) jest rozrzucona na większej powierzchni, np. na płaskim daszku lub ziemi. Do takich miejsc, znajdujących się nawet w granicach zabudowy, podchodzą także bażanty i stadka kuropatw.

Gatunki typowo leśne rzadko opuszczają swe naturalne środowisko, mogą pojawić się za to na posesjach położonych na skraju lasu lub w pobliżu parków. Do takich ptaków należy np. mysikrólik, sikora sosnówka, sikora czubatka, raniuszek, dzięcioł czarny. Stare ogrody zasiedlają czasem kowaliki.

Ciekawym ptakiem jest sójka, którą możemy zwabić z pobliskiego lasu lub parku. Jesienią zbiera orzechy laskowe, żołędzie i brukiew, po czym ukrywa je w ziemi, robiąc w ten sposób zapasy na zimę. Często zapomina o swych kryjówkach i dlatego chętnie przyleci do karmnika z takim menu.

Ze „stołówek” chętnie korzystają dzięcioły pstre, które w innych porach roku na ogół stronią od człowieka. Są to np.: dzięcioł duży - najliczniejszy spośród całej rodziny, dzięcioł średni, który zasiedla w sezonie lęgowym stare lasy liściaste i mieszane, oraz dzięciołek przebywający głównie w zadrzewieniach znajdujących się w dolinach rzecznych. Może odwiedzić nas dość rzadki dzięcioł białoszyi, nazywany także syryjskim. Gatunek ten zaobserwowano w Polsce po raz pierwszy dopiero w końcu lat 70. (spośród wszystkich występujących w kraju dzięciołów jest on najbardziej związany z człowiekiem, zasiedla bowiem nawet tereny miejskie i podmiejskie). Czasem przy karmniku pojawić się może piękny i tajemniczy dzięcioł zielony. Wszystkie dzięcioły bardzo lubią tłuszcz, nie pogardzą również orzechami laskowymi ani orzeszkami ziemnymi.