Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Przegląd nawozów

nawoz mineralny blog ogrodniczyZbliżający się początek nowego okresu wegetacyjnego zmusza działkowców do zastanowienia się nad inwestycjami, których wymagają ich uprawy. Każdej wiosny oprócz zakupu nasion, środków ochrony roślin czy nowych narzędzi, znaczne wydatki pochłaniają nawozy mineralne. Do dyspozycji mamy zarówno nawozy pojedyncze, wnoszące tylko jeden składnik pokarmowy, nawozy dwu- i trójskładnikowe jak i produkty zawierające w swym składzie pełny zestaw potrzebnych roślinom makro- i mikroelementów. Zanim zdecydujemy się na wybór nawozu, należy przede wszystkim dokładnie zapoznać się z jego przeznaczeniem oraz zaleceniami stosowania. Użycie niewłaściwego nawozu może bowiem przynieść więcej szkód niż pożytku.

Pośród typowych nawozów azotowych najpopularniejsze są saletra amonowa, saletrzak oraz saletrzak magnezowy, czyli tzw. salmag (ten ostatni wzbogaca glebę również w niewielkie ilości magnezu). Są to nawozy uniwersalne, nadające się zarówno do przedwegetacyjnego przygotowania gleby jak i do zasilania pogłównego (czyli w trakcie okresu wegetacyjnego) większości uprawianych na działkach roślin. Saletra amonowa, która wpływa w pewnym stopniu na zakwaszenie gleby, powinna być stosowana jedynie na poletkach o uregulowanym odczynie. Saletrzaki natomiast, jako że wykazują pewne zdolności alkalizujące, z powodzeniem mogą być wysiewane na glebach o odczynie lekko kwaśnym. Nawozem uniwersalnym jest również mocznik. Ten wysoce skoncentrowany i stosunkowo tani nawóz może być stosowany w uprawie większości roślin. Wyjątek stanowią jedynie gatunki o krótkim okresie wegetacji (np. sałata, rzodkiewka czy szpinak), w przypadku których mocznik nie jest polecany. Powodem tego są pewne przemiany którym musi ulec ten nawóz aby zawarty w nim azot mógł być dostępny dla roślin. W niesprzyjających warunkach proces tych przemian może trwać dosyć długo, co naraża rośliny o krótkim okresie wegetacji na wystąpienie niedoboru azotu. Warto dodać, iż bardzo dobrze rozpuszczalny i szybko wchłaniany przez blaszkę liściową mocznik jest najlepszym nawozem azotowym do dokarmiania dolistnego roślin.

Typowym nawozem przedwegetacyjnym jest siarczan amonu. Po rozsianiu należy wymieszać go z glebą, aby uniknąć ewentualnych strat składnika pokarmowego. Nawóz ten charakteryzuje się silnymi zdolnościami zakwaszającymi glebę, dlatego też powinien być stosowany po wcześniejszym uregulowaniu odczynu. Właściwości te można jednak wykorzystać w uprawie gatunków kwasolubnych (np. borówka wysoka, rododendrony, wrzośce).

Na nieco uwagi zasługuje również saletra wapniowa, która posiada cenne właściwości odkwaszające glebę. Jest to nawóz pogłówny, należy ją zatem wysiewać jedynie w trakcie wegetacji roślin. Saletra wapniowa jest wyjątkowo przydatna w dokarmianiu dolistnym roślin. Zawarty w niej wapń ogranicza bowiem wystąpienie chorób fizjologicznych wywołanych niedoborem tego składnika (gorzka plamistość podskórna jabłek czy sucha zgnilizna wierzchołkowa owoców pomidora i papryki).

Pośród nawozów fosforowych, pierwsze miejsce, jeśli chodzi o ich wykorzystanie w nawożeniu, zajmują superfosfaty. Można używać je do nawożenia wszystkich roślin, a jedynym ograniczeniem ich stosowania jest niewłaściwy odczyn gleby. Zarówno na glebach silnie kwaśnych jak i zasadowych, fosfor zawarty w tych nawozach bardzo łatwo ulega uwstecznieniu, przechodząc w formy niedostępne dla roślin. Nawozami fosforowymi nadającymi się na gleby kwaśne i zarazem zasobne w substancję organiczną są mączki fosforytowe (drobno zmielone skały fosforytowe) oraz lokalnie występujące w sprzedaży mączki kostne (zmielone kości zwierząt). Ze względu na długotrwały rozkład tych nawozów w glebie, są one polecane głównie pod rośliny o długim okresie wegetacji.

Niewątpliwie najatrakcyjniejszym cenowo nawozem potasowym jest sól potasowa. Zamiast niej można użyć nieco droższego siarczanu potasu. W dobrze zaopatrzonych sklepach ogrodniczych można zakupić również importowane z Niemiec kamex lub kalimagnezję. Warto się nimi zainteresować, ponieważ oprócz potasu wnoszą do gleby pewne ilości magnezu. Należy pamiętać, iż wymienione nawozy potasowe powodują zakwaszenie gleby.

Decydując się na zakup nawozów pojedynczych, nie można zapominać o dostarczeniu do gleby magnezu. Zapotrzebowanie roślin na ten makroelement jest stosunkowo duże a jego niedobór wywołuje znaczne obniżenie plonu. Asortyment typowych nawozów magnezowych nie jest duży. Z reguły mamy do dyspozycji występujący w dwóch koncentracjach siarczan magnezu. Jest to nawóz dobrze rozpuszczalny w wodzie, a więc oprócz tradycyjnego nawożenia doglebowego można go użyć również w dolistnym dokarmianiu roślin. W niektórych sklepach ogrodniczych można zakupić, występujący również w dwóch koncentracjach Rolmag. Zawiera on formę węglanową magnezu (MgCO3), zatem oprócz wzbogacania gleby w składnik pokarmowy ma zdolności odkwaszające. Rolmag należy rozsiewać jesienią przed przekopaniem zagonów.

Stosowanie nawozów pojedynczych ma pewne zalety ale niestety i wady. Korzyścią płynącą z tego typu rozwiązania jest możliwość dokładnego dopasowania ilości wnoszonych składników mineralnych do wymagań pokarmowych konkretnych roślin i zasobności gleby. Wiąże się to jednak z każdorazowym wyliczaniem dawki danego nawozu. Poza tym nawozy pojedyncze powinny być używane jako uzupełnienie nawożenia organicznego. Tylko wtedy nie musimy obawiać się wystąpienia niedobru mikroelementów. W przeciwnym wypadku bezpieczniej jest skorzystać z nawozu wieloskładnikowego, zawierającego w swym składzie komplet niezbędnych do życia roślin mikroskładników.