Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Afrodyzjaki z własnej działki

Rośliny wywierają zasadniczy wpływ nie tylko na procesy fizjologiczne, ale także życie duchowe człowieka. Rośliny działające na seksualną sferę psychiki noszą nazwę afrodyzjaków. Od wieków wszystkie ziemskie cywilizacje eksperymentowały z afrodyzjakami różnego pochodzenia a naturalne, roślinne ceniono bardzo wysoko. Trudno uwierzyć, ale na działce można uprawiać wiele gatunków, które na przestrzeni dziejów postrzegano jako rośliny o mocy niezwykłej. Dzisiejszy stan wiedzy potwierdza zawartość w nich związków organicznych bardzo korzystnych dla funkcjonowania organizmu, a nawet niezbędnych dla zdrowia.

Jednym z najstarszych i szeroko w świecie rozpowszechnionych gatunków jest czosnek. W starożytnym Rzymie był rośliną poświęconą bogini płodności - Ceres, a kapłanki z jej świątyni (u nas ta profesja trochę inaczej by się nazywała) sporządzały z czosnku i kolendry napój miłosny.

Dzisiaj wiemy, że ma ogromne walory bakteriobójcze i pobudzające przemianę materii. Przydatny jest w infekcjach pokarmowych, jako środek przeciwrobaczny, przeciwmiażdżycowy i zwiększający odporność organizmu. Wadą jest zapach, ale ten można osłabić środkami roślinnymi, a dobrego zdrowia niczym nie da się zastąpić.

Poczciwa dynia była dla dawnych Indian pokarmem i afrodyzjakiem. Szczególnie ceniono jej nasiona. Badania potwierdziły, że w nasionach dyni występuje tokoferol (witamina płodności). Spożywanie nasion jest korzystne przy schorzeniach pęcherza i prostaty, a świeże nasiona podaje się dzieciom podejrzewanym o robaki albo moczącym się w łóżku. Sok z dyni łagodzi dolegliwości klimakteryjne u kobiet.

Marchew zwyczajna to jedna z najstarszych roślin europejskich. Korzeń marchwi na Wschodzie postrzegano w dawnych czasach jako przydatny do wzniecania ognia miłosnego u mężczyzn. Przyrównywano jego działanie - być może z uwagi na kształt, do korzenia żeń-szenia. Spożywanie surowej marchwi zalecane jest także obecnie. Zawiera ona ogromne bogactwo witamin: przede wszystkim karoten, witaminy z grupy B, D, E i PP a także mikroelementy. Marchew jest niezastąpiona przy niedokrwistości i awitaminozie, bardzo polecana jest do wiosennej odnowy biologicznej.

Pietruszka zwyczajna pochodzi z krajów Orientu. W starożytności uchodziła za symbol odrodzenia o mocy dawania nowego życia. Była rośliną czarownic prawdopodobnie ze względu na zawartość w korzeniu apiolu, który ma działanie lekko psychotropowe i moczopędne. Apiol może podrażniać także macicę i w dużych ilościach działać poronnie, w mniejszych stymuluje seks. Dziś wiemy, że w pietruszce, poza apiolem, występuje cała gama witamin i soli mineralnych. Pietruszka zalecana jest przy zaburzeniach gospodarki cukrowej i arteriosklerozie, korzystnie wpływa na drogi moczowe.

Seler to prastara roślina warzywna i przyprawowa. W starożytności na południu Europy poświęcano ją bogu świata podziemnego. Ponieważ uchodził za roślinę przynoszącą szczęście - jako talizman zawieszano go w domach w miejscu uprzywilejowanym. Do północnej Europy seler dotąd w XVIII w. z opinią bardzo skutecznego w niedomaganiach seksualnych. Szczególnie ceniono surówkę z selera (która obecnie jest obowiązkowa w diecie olimpijczyków). Seler, poza olejkiem eterycznym, zawiera dużo składników mineralnych jak: żelazo, wapń, magnez, siarka, fosfor i inne. Ma działanie moczopędne, przeciwzapalne i antybakteryjne. Spożywanie surowego selera jest pomocne w leczeniu oziębłości płciowej kobiet i impotencji mężczyzn.

Szparagi z uwagi na kłopotliwą uprawę przez wiele lat były warzywem królewskim, dostępnym jedynie ludziom bogatym. Wcześniej odkryto ich właściwości lecznicze: działanie przeciwkaszlowe, przy schorzeniach wątroby i nerek. Potem zaczęto przypisywać szparagom działanie afrodyzyjne. Wiadomo na pewno, że szparagi są bogatym źródłem witamin B i C, składników mineralnych a także asparginy przydatnej w leczeniu schorzeń reumatycznych.

Ojczyzną słonecznika jest Ameryka Południowa. Dla starożytnych Majów afrodyzjakiem były płatki kwiatu słonecznika. Części zielone koszyczka i płatki kwiatu zawierają kwas chlorogenowy, który działa stymulująco na sferę seksu. W pestkach słonecznika znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe i witamina płodności - E. Niektórzy smażą płatki słonecznika z solą i pieprzem, co ma podobno wzmacniać ich stymulujące działanie.

Na afrodyzyjne działanie warzyw patrzymy raczej z przymrużeniem oka, co nie przeszkadza w korzystaniu z bogactw natury w nich zawartych. W dzisiejszym schemizowanym święcie, kiedy postęp techniczny i technologiczny ma, wydaje się, nieograniczone możliwości - wiele nakładów ponoszonych jest na opracowanie wynalazków, które zrewolucjonizują wszystkie sfery naszego życia. Nie ma jeszcze pigułki na śniadanie, obiad i kolację, ale są specyfiki na szczęście, urodę, miłość, tężyznę, kolor skóry czy sen. Dużo ludzi chce myśleć tylko o tym, co jest tu i teraz. Na refleksje przyjdzie czas kiedyś później, być może wówczas będzie już zbyt późno.

Faktem jest, iż nikt z długowiecznych ludzi na świecie nigdy nie oświadczył, że swoją kondycję zawdzięcza chemii i technice, nikt nie zdystansował się od natury. Bo życie i zdrowie zawdzięczamy światu roślin. Tylko zielona roślina potrafi z materii nieorganicznej, przy udziale źródła energii jakim jest światło słoneczne, stworzyć substancję organiczna - pożywienie dla świata zwierząt, w tym i człowieka.