Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Dokarmianie ptaków zimą

W zimie większość skrzydlatych mieszkańców naszych działek odlatuje do krajów o ciepłym klimacie, szukając schronienia przed chłodem. Wiele z nich pozostaje jednak na miejscu, są to głównie wróblowate (ziarnojady i owadożerne) a więc wszystkie gatunki sikor, kowaliki, szczygły, mazurki, dzwońce i wróble. Dołączają do nich - szczególnie w ostre zimy - przybysze z północy: kwiczoły, droździki, rzępołuchy, czeczotki, jemiołuszki, jery i gile. Możemy być pewni, że całe to wygłodniałe towarzystwo dokona przeglądu naszych działek. Dlatego już wcześniej powinniśmy w budżecie „działka" przeznaczyć środki na ptasie potrzeby.

Powszechnie stosowane sypanie okruchów jest niewłaściwe. Chleb lub bułka pod wpływem wilgoci bardzo szybko kwaśnieją, stając się jako pokarm bezużyteczne, a spożyte przez wygłodzone ptaki powodują choroby żołądka. Pożywienie w okresie chłodów powinno być tłuste, sprzyjające organizmowi w wytwarzaniu potrzebnego ciepła. Pierwszeństwo zatem będą miały oleiste ziarna słonecznika, rzepaku, lnu (siemię lniane), maku - z dodatkiem owsa, prosa, płatków owsianych, odpadów zbożowych itp. Oprócz nich dawać można jagody krzewów i drzew ozdobnych, naszych podstawowych dekoracji działkowych, a więc głogu, jarzębiny, ligustru, berberysu, rokitnika, oliwnika i bzu czarnego, w które trzeba zaopatrzyć się już jesienią. Atrakcyjną karmą są także nasiona ogórka, wyki, rzepy, jabłek i gruszek oraz drzew iglastych.

Karmników dla typowych ziarnojadów jest bardzo wiele, podam jednak tylko opis najbardziej prostego karmnika, najłatwiejszego do wykonania. Jest to karmnik nadziemny, który może być przymocowany np. do ściany, altany, do słupka pergoli, lub na pniu drzewa.

Karmnik wykonujemy ze sklejki wodoodpornej, małej skrzynki lub pudełka. Materiał musi jednak być drewniany, gdyż metal lub blacha zamarzają i mogą odmrozić ptakom nogi. Wymiary karmnika-domku: podłoga prostokątna 30 x 40 cm, wysokość do szczytu daszka 30 cm. Dwuspadowy daszek powinien wystawać poza krawędź obrzeżonej listewką podłogi, na której powinna znajdować się tacka lub sklejka umożliwiająca sprzątanie nie zjedzonych resztek i odchodów. Prześwit między daszkiem i podłoga powinien wynosić 15-25 cm. Przy umieszczaniu karmnika trzeba wybierać miejsca osłonięte, zaciszne oraz możliwie w takich punktach, aby ciągłe kręcenie się ludzi w pobliżu nie płoszyło ptaków.

Sikory i kowaliki nie gardzą ziarnem i nasionami ale w zimie mają nieco większe wymagania. Najlepszym, wysokokalorycznym pokarmem jest dla nich smalec, słonina i łój wołowy, oczywiście bez soli. Najprościej jest zawiesić im na drzewie kawałek słoniny lub łoju i umieścić go na gałązce drzewa. Niewiele więcej trudu wymaga karmnik wykonany z doniczki, puszki, pojemnika po serze lub margarynie (samej margaryny sikory nie jedzą) i siatki nylonowej. Pojemnik taki napełniamy karmą dwuskładnikową złożoną z roztopionego tłuszczu i zatopionymi w nim nasionami oleistymi. Aby utrudnić dostęp gołębi, kawek i srok, pojemnik zawieszamy na sznurku otworem w dół. Oprócz stałych karmników z wyłożonym tłuszczem, ziarnem i nasionami, można też podkarmiać ptaki dorywczo, bez specjalnych urządzeń, na deszczułce umieszczonej w zadaszonym miejscu na belce pod okapem, odmiecionym ze śniegu parapecie, wszędzie tam, gdzie nie ma ptasich wrogów, głównie kotów.

Początkowo ptaki wobec wszelkich żerowisk zachowują się nieufnie, jednak wkrótce oswajają się i chętnie z nich korzystają. Nie trzeba więc zrażać się tym, że w ciągu kilku dni, a nawet może i tygodni pokarm leży nie ruszony. Po pewnym czasie jednak, stale karmione (szczególnie sikory i kowaliki) będą brać pokarm (ziarna słonecznika) wprost z ręki.

Zimowe dokarmianie - czysto ludzki odruch - jest potem odwzajemniane przez naszych sprzymierzeńców, które masowo tępią szkodliwe owady.