Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Fuksje

rośliny ozdobne-fuksja-W 1501 roku, urodził się sławny niemiecki lekarz i botanik Leonhart Fuchs. O jego zasługach dla nauki pamiętał franciszkanin Charles Plumier, nadworny botanik Ludwika XIV, który podczas swej trzeciej podróży w latach 1689-1695 w poszukiwaniu roślin leczniczych, dotarł na wyspę Hispaniolę znaną dziś jako Dominikana. Tam znalazł i opisał nowa roślinę: Fuchsia triphylla flore coccinea. Szwedzki botanik Karol Linneusz (1707-1778) porządkując nazewnictwo roślin uwzględnił ją w swym wiekopomnym dziele, "Species plantarum". Fuksje wraz z odkrywaniem nowych gatunków o niespotykanych u innych roślin kształtach i barwach kwiatów wzbudzały coraz większe zainteresowanie. Najpierw pojawiły się w kolekcjach ogrodów botanicznych, potem zajęli się nimi hodowcy.

Pierwszego mieszańca otrzymano w 1828 roku, a potem nowe odmiany pojawiały się coraz liczniej. Dziś ocenia się, że jest ich już około 14 000! Największy w tym udział mają ogrodnicy kalifornijscy. W latach 1840-1914 nastała moda na fuksje. Dekorowano nimi mieszkania, balkony i ogrody. Potem rośliny te na parędziesiąt lat poszły w zapomnienie, by w ostatnich kilkunastu latach wrócić tryumfalnie jako popularna ozdoba domów i działek. Wydaje się, że moda na te rośliny prędko nie minie. Fuksje stały się niemal kultowa roślina, o czym świadczyć mogą miliony entuzjastów zrzeszonych w liczne towarzystwa miłośników tych roślin. Potwierdza to np. internet, gdzie na hasło Fuchsia+hybrida znaleźć można dziesiątki tysięcy adresów.

SKĄD POCHODZĄ FUKSJE I CO Z TEGO WYNIKA

Znanych jest około 100 gatunków fuksji. Ich naturalnym środowiskiem są górskie okolice raczej cieplejszych rejonów obu Ameryk. Poza tym terenem tylko 6 gatunków rośnie w Nowej Zelandii i jeden na Tahiti. Z wyjątkiem F. magellanica, pochodzącej z chłodniejszych okolic, bo z gór Magellana na południu Chile i Falklandów, chyba żaden inny gatunek nie może zimować u nas w ogrodzie. Przed wystąpieniem przymrozków fuksje o mocno skróconych pędach przechować trzeba w chłodnym pomieszczeniu (4-8°C), w którym temperatura nie spadnie poniżej 0°C. Po minięciu wiosennych przymrozków większość współczesnych odmian fuksji dobrze znosi warunki naszego klimatu. Niektóre, do hodowli których wykorzystano wspomnianą F. magellanica, tolerują nawet lekkie jesienne przymrozki. Fuksje lepiej rosną i kwitną posadzone w miejscach lekko zacienionych i przy większej wilgotności powietrza. Lubią podłoże stałe, ale umiarkowanie wilgotne, próchniczne o pH 6,0-6,5. Rośliny rosnące w pojemnikach powinny być regularnie nawożone, przynajmniej raz na dwa tygodnie. Posadzone pojedynczo na działce można rzadziej zasilać nawozami. Ich dawki, sposób i częstotliwość stosowania podane są na opakowaniach.

ODMIANY FUKSJI I ICH ZASTOSOWANIE

Wobec tak ogromnej liczby odmian nie ma sensu przytaczania ich nazw ani opisów barw i kształtu kwiatów. Konieczna jest jednak znajomość formy wzrostu odmiany, którą jesteśmy zainteresowani, bo to decyduje o jej zastosowaniu. Do wyboru mamy odmiany niskie (niewiele przekraczające 20 cm), o wzniesionych, silnie rozgałęzionych pędach, zwykle o drobnych kwiatach. Rosnąć mogą dość gęsto na rabatach lub w różnych pojemnikach. Odmiany o wiotkich pędach sadzone powinny być tylko w pojemnikach, z których mogą swobodnie zwisać, (skrzynki balkonowe, doniczki wiszące). Z odmian o silnych, pionowo rosnących pędach, tworzyć można okazałe formy krzaczaste i pienne. Służą one do obsadzania dużych pojemników lub sadzenia bezpośrednio do gruntu w ogrodzie. Pochodząca z Nowej Zelandii F. procumbens jest natomiast małym pnączem znoszącym łagodne angielskie zimy. Mało prawdopodobne jest wyhodowanie zupełnie niewrażliwych na mróz odmian fuksji, ale możliwe o takiej przynajmniej odporności jak u F. magellanica. Cała część nadziemna tej rośliny każdej zimy marznie, lecz karpy korzeniowe pod lekkim przykryciem nie giną i wiosną wyrastają z nich nowe pędy. Latem, szczególnie obficie w jego drugiej połowie, fuksje pokrywają setki drobnych kwiatów. Potem tworzą się soczyste, purpurowofioletowe jagody. Są one jadalne, ale o słodkomdłym smaku. Nic nadzwyczajnego. Podobno w niektórych krajach sporządza się z nich dżemy.

Wielu ludzi ulega czarowi fuksji. Ich oryginalne, wiszące na długich szypułkach kwiaty, mają bardzo ciekawe kształty i różne zabarwienie (przystosowane są do zapylania przez kolibry, a u nas zajmują się tym trzmiele). Utrzymanie i pielęgnacja fuksji w kilku odmianach jest przyjemnością. Kolekcjonowanie większej ich liczby uzasadnione jest wtedy, jeśli, podobnie jak członkowie klubów miłośników fuksji, zajmiemy się hodowlą nowych odmian. Samo ich zbieractwo jest niebezpieczne, bo wobec stale rosnącej liczby i tak już licznych odmian szybko braknie nam miejsca i nie będzie ani czasu na ich podziwianie ani na pielęgnację.