Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Rozmnażanie bylin przez podział

rozmnazanie bylin przez podzialPodział starszych, rozrośniętych bylin jest najłatwiejszym i najszybszym sposobem uzyskiwania nowych roślin. Polega na rozrywaniu lub rozcinaniu roślin matecznych na większą liczbę mniejszych, nowych roślin, które sadzi się wprost do gruntu lub do doniczek. Ponieważ każda z nowych roślin ma własne korzenie i liście, po posadzeniu szybko się zakorzenia, wznawia wzrost i szybciej dorasta niż przy innych metodach rozmnażania wegetatywnego.

Nie zawsze celem dzielenia roślin matecznych jest uzyskanie większej liczby roślin. Niektóre byliny, jak na przykład pysznogłówka, astry jesienne, złocienie, przymiotno, szybko tworzą dość zwarte kępy, co przy silnym wzroście i sporym zapotrzebowaniu na składniki pokarmowe powoduje, że po 2, 3 lub 4 latach ich wzrost słabnie. Pędy co prawda powstają liczne, ale słabe i skąpo kwitnące, nasila się też porażenie chorobami. Taka roślina wymaga odmłodzenia, które sprowadza się do wykopania, podzielenia i posadzenia tylko najmłodszych i najzdrowszych przyrostów. Technika dzielenia przy rozmnażaniu i odmładzaniu jest taka sama.

Nie wszystkie gatunki bylin nadają się do dzielenia. Potrzebna jest spora wiedza na temat sposobu rozrastania się roślin i zmysł obserwacyjny. Ze względu na sposób rozrastania się i miejsce powstawania pąków odnawiających wyróżnia trzy typy bylin: łodygowe, korzeniowo-łodygowe i korzeniowe.

Najważniejszą cechą bylin łodygowych jest tworzenie stosunkowo słabego, krótko funkcjonującego korzenia głównego, który szybko zostaje zastąpiony korzeniami przybyszowymi. Trwałymi organami są przekształcone pędy - kłącza, rozłogi, cebule. Przykładem byliny łodygowej może być popularny w naszych ogrodach kosaciec bródkowy. Podobny charakter rozwoju wykazują też inne byliny ogrodowe, np. bodziszek łąkowy (Geranium pratense), bluszczyk pospolity (Glechoma hederacea), trytoma graniasta (Kniphofia uvaria), lilia złotogłów (Lilium martagon), nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis), trzykrotka Andersona (Tradescantia x andersoniana), przetacznik długolistny (Veronica longifolia).

Byliny łodygowe są najłatwiejsze do rozmnażania przez podział. Ich organy podziemne rozrastają się najczęściej w podłożu poziomo, na zewnątrz kęp. W ten sposób rośliny dość szybko zajmują duże powierzchnie. Z czasem środkowa część rośliny zamiera, a powstałe potomstwo wegetatywne rozrasta się dalej w poszukiwaniu gleby zasobnej w składniki pokarmowe. Tak „wędrują": zawilec gajowy (Anemone nemorosa), konwalia majowa (Convallaria majalis) i wiele innych bylin, zwłaszcza leśnych, a także łąkowych, których kłącza rozrastają się poniżej korzeni traw, jak na przykład słonecznik ciemnoczerwony (Helianthus atrorubens). Kępy tej rozrastającej się szeroko byliny łatwo jest rozdzielać, czasem tylko pomagając sobie nożem lub nawet szpadlem. Podobnie jest w przypadku jesiennych astrów (Aster novibelgii i inne zbliżone gatunki) oraz wielu gatunków traw.

Byliny łodygowo-korzeniowe są już nieco trudniejsze do rozmnażania przez podział. Ich trwałymi organami są nie tylko korzenie pierwotne, ale również nasady pędów i wyrastające z nich korzenie przybyszowe. Konieczne jest więc ich rozdzielenie, a właściwie rozcięcie, ponieważ trzeba użyć noża, czy nawet piłki, jak w przypadku tawułek (Astilbe sp.). Byliny korzeniowo-łodygowe w pierwszych latach swojego życia rozbudowują silnie korzenie pierwotne. W przypadku roślin starszych, częściami trwałymi są również, oprócz korzenia pierwotnego, nasady pędów i wyrastające z nich korzenie przybyszowe. Przykładem byliny korzeniowo-łodygowej może być goździk majowy (Dianthus gratianopotanus), serduszka okazała (Dicentra spectabilis), szałwia omszona (Salvia nemorosa), mikołajek (Eryngium sp.), mak wschodni (Papaver orientale), sasanka zwyczajna (Pulsatilla vulgaris).

W przypadku bylin korzeniowych trwałe są długie, silne korzenie palowe, grubiejące z wiekiem. Na szyjce korzeniowej znajdują się pąki odnawiające, z których wiosną wyrastają nowe pędy. Po kilku latach na skutek zamierania części środkowej korzenia roślina rozdziela się, ale nie rozprzestrzenia zbyt daleko. W zasadzie bylin korzeniowych nie powinno się rozmnażać przez podział. Sa to na przykład tawułki (Astilbe sp.), pluskwice (Cimicifuga sp.), funkie (Hosta sp.), piwonie (Paeonia sp.) i pełniki (Trollius sp.).

W zależności od gatunku byliny są traktowane różnie przy dokonywaniu podziału. Najprościej i najokrutniej jest wykopać roślinę przeznaczoną do dzielenia i rozciąć na części ostrym szpadlem. Nieco bardziej przyjazny roślinom sposób polega na tym, że w środek kępy wbija się dwoje wideł do kopania, tylnymi stronami do siebie i rozrywa kępy odciągając widły w przeciwne strony. Metody takie można stosować tylko dla najbardziej wytrzymałych bylin tworzących duże i zwarte kępy, jak na przykład astry nowobelgijskie lub dzielżany. Odcięte lub oderwane części rośliny matecznej zawierać będą wiele pędów odciętych bez korzeni lub rozerwanych. Te uszkodzone części po posadzeniu mogą gnić i stać się siedliskiem patogenów. Ponadto nie otrzymuje się tymi metodami wielu nowych roślin. Takie traktowanie można jednak aprobować, jeśli nie chcemy wykopywać całej rośliny matecznej, ale jedynie jej część w celu rozmnożenia. Odcięta część nie powinna być jednak od razu sadzona, ale dalej starannie podzielona.

Właściwy podział przebiega nieco inaczej. Przede wszystkim roślina przeznaczona do podziału powinna być obficie podlana poprzedniego dnia, aby liście i pędy były w pełnym turgorze, ale z drugiej strony tak, aby nadmiar wody miał czas odpłynąć do dolnych warstw i podłoże nie oklejało korzeni i pozostałych organów podziemnych. Podlaną roślinę wykopuje się na drugi dzień i wynosi do altany lub po prostu na bok, do cienistego zakątka, gdzie będzie dokonywany podział. Najlepszym narzędziem do podziału są palce ogrodnika. Ujmując za nasady pędów potrząsa się ostrożnie, ale dość energicznie, aby spora część ziemi wysypała się spomiędzy korzeni. Równocześnie rozciąga się pędy na boki, bardzo często już w trakcie otrząsania roślina rozdziela się niemal samorzutnie, jeśli nie to trzeba posłużyć się nożem lub sekatorem, dbając aby rana cięta była jak najmniejsza, a każda z odcinanych części miała wystarczającą ilość korzeni. Czasami dobrze jest wypłukać ziemię spomiędzy korzeni silnym strumieniem wody z węża. Obmyte kłącza i korzenie łatwiej obejrzeć i dokonać cięć we właściwych miejscach. Zaletą takiego postępowania jest to, że uzyskuje się wiele roślin potomnych, rośliny te są pozbawione organów uszkodzonych i niezdrowych, można wybrać tylko najmłodsze przyrosty do sadzenia, odrzucając słabe, porażone chorobami i zamierające. Rośliny otrzymane w ten sposób rosną szybko i w krótkim czasie przeganiają nawet we wzroście te otrzymane przez odcinanie szpadlem.

Zabieg dzielenia należy przeprowadzać w dni pochmurne, nawet deszczowe. Unikać trzeba słonecznej i wietrznej pogody. Zwykle do dzielenia przystępuje się wprost w ogrodzie, od razu po wykopaniu roślin. Każda nowa roślina powinna mieć kilka wierzchołków wzrostu. Po podzieleniu skraca się liście, zależnie od gatunku, nawet o 2/3, korzenie zaś odpowiednio do wielkości części nadziemnej. Rośliny uzyskane z dzielenia powinny zostać jak najszybciej posadzone, a po sadzeniu obficie podlane.

Termin dzielenia zależy od wielu czynników, a przede wszystkim od gatunku byliny i przebiegu jej rozwoju, co jest związane z warunkami pogodowymi. Jako ogólną zasadę można przyjąć, że nie dokonuje się podziału w czasie kwitnienia i w okresie poprzedzającym kwitnienie, gdy zaczynają się ukazywać pędy kwiatostanowe. Byliny kwitnące wiosną można więc dzielić albo bardzo wcześnie, tuż na początku wegetacji, albo w jakiś czas po kwitnieniu, gdy już zaschną pędy kwiatowe i wyrosną nowe liście. Byliny kwitnące wczesnym latem, zwykle można dzielić wiosną, przez dłuższy czas niż poprzednie. Można też dzielić je po kwitnieniu, gdy przechodzą okres letniego spoczynku, jak na przykład kosaćce bródkowe. Oczywiste jest, że byliny kwitnące późnym latem i jesienią dzieli się wiosną.