Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Zabezpieczanie bylin na zimę

Zabezpieczanie roślin na zimę

Szczególnej troski przed zimą wymagają byliny pochodzące z klimatu tropikalnego i subtropikalnego, które w naszych warunkach klimatycznych nie mogą zimować w gruncie. Należą do nich dalie, mieczyki, paciorecznik i kilka innych tworzących zapasowe bulwy, kłącza lub cebule. Rośliny te zapadają w spoczynek późnym latem lub jesienią. W tym czasie zimujące części trzeba wykopać i odpowiednio zabezpieczyć. Pierwsze jesienne przymrozki są sygnałem do tej pracy. Jednak mieczyki warto wykopać wcześniej gdy liście są jeszcze zielone.

Dokładny termin wykopywania zależy od odmiany, pory sadzenia, wielkości bulw i przebiegu warunków atmosferycznych latem. Odmiany wczesne wykopuje się dwa, trzy tygodnie wcześniej niż późne. Wcześniej też wykopuje się rośliny otrzymane z bulw większych, a później z bulw drobnych i przybyszowych. Brunatnienie i zamieranie liści wskazuje, że nadszedł właściwy termin wykopywania. Przed wykopaniem ścina się część nadziemną. Bulwy wykopuje się szpadlem, ostrożnie, aby nie odłamywać licznych bulwek przybyszowych. Pozostawia się 3-5-centymetrowy odcinek pędu przy bulwie. Po wykopaniu umieszcza się bulwy w suchym, przewiewnym miejscu i suszy kilkanaście dni, w temperaturze powyżej 20°C. Po tygodniu zebrane bulwy czyścimy. Odrywamy bulwę nową od starej, pomarszczonej, którą wyrzucamy wraz z korzeniami i uszkodzonymi łuskami. Często po oderwaniu bulwy starej pozostaje mokry ślad na bulwie młodej. Trzeba wówczas odczekać parę dni dosuszając bulwy aby nie dopuścić do powstawania mokrych ran. Zwykle pomiędzy starą i nową bulwą tworzą się liczne drobniutkie bulwki. Możemy je również przechować i wykorzystać do rozmnażania w przyszłym roku. Oczyszczone, wysuszone i posortowane bulwy umieszczamy w torbach papierowych lub w pudełkach tekturowych i przechowujemy w chłodnych, najlepiej w 5-10°C pomieszczeniach.

Podobnie jak mieczyki wykopujemy i traktujemy accidanterę dwubarwną (Acidenthera bicolor) zwaną wonnym mieczykiem, tygrysówkę (Tigridia), krokosmię (Crocosmia) zwane cynoborówkami lub montbrecją. Karpy dalii i kłącza paciorecznika (Canna) wykopujemy często już we wrześniu po pierwszych przymrozkach, które niszczą całkowicie nadziemną część. Łodygi tych roślin trzeba ściąć na wysokość 10 cm nad poziomem ziemi i wykopać część podziemną. Po wykopaniu bulwiaste korzenie osuszamy lekko i czyścimy z resztek ziemi i liści. Karpy tych roślin przechowujemy w skrzyneczkach, kubełkach, donicach przysypane torfem lub piaskiem w pomieszczeniach o temperaturze trochę powyżej zera stopni. Jeśli w pomieszczeniu jest cieplej (do 12°C) to taka temperatura nie zaszkodzi roślinom. Jeśli mamy w kolekcji piękną gloriozę Rotszylda, to z wykopaną bulwą powinniśmy obchodzić się bardzo ostrożnie. Bulwa ma tylko jeden pąk i jego uszkodzenie powoduje zniszczenie bulwy. Bulwy przechowuje się w temperaturze 10-12°C w dość suchym piasku lub torfie. Begonie bulwiaste wykopujemy i przechowujemy podobnie jak bulwy mieczyka.

Większość gatunków bylin uprawianych w naszych ogrodach pochodzi z klimatu umiarkowanego i dzięki temu bardzo dobrze zimuje. Mimo tego dużo gatunków, zwłaszcza tych kwitnących wczesną wiosną, takich jak pierwiosnki (Primula sp), zawilce (Anemone), pełnik (Trollius), ułudka (Omphalodes), sasanka (Pulsatilla), przylaszczka (Hepatica), kopytnik (Asarum) budzi się do życia w lepszej kondycji, gdy zimą okrywa je śnieg, zeschłe liście, łodygi i owocostany. Pąki kwiatowe sasanek na przykład, łatwo przemarzają gdy jesienią oczyści się rośliny z zaschniętych liści.

Wszystkie byliny dobrze zimują pod trwałą okrywą ze śniegu, ale niestety na dużych obszarach Polski bywa ona nietrwała. Okresowe ocieplenia, a później srogi mróz są dla bylin najbardziej niebezpieczne. Z tego powodu właśnie niektóre byliny wymagają okrycia.

Najłatwiejsze do okrycia są byliny zimujące głęboko w gruncie, jak maki wschodnie (Papaver orientale), zawilec japoński (Anemone japonica). Można je śmiało przysypać kompostem, torfem lub nawet ziemią i w ten sposób zabezpieczyć od mrozu.

Byliny mające pąki tuż przy powierzchni ziemi, jak trytoma (Kniphofia), pustynnik (Eremurus), miskant Chiński (Miscanthus chinensis), stopowiec (Podophyllum), niektóre gatunki kokoryczki (Polygonatum), kopytnik, akant (Acanthus), acena (Acaena), inkarwillee (Incarvillea) można okryć cienką warstwą torfu na zimę.

Najbardziej wrażliwe na trudne warunki zimowe są byliny zimozielone i krzewinki. Do takich należą: cyklamen (Cyclamen), wrzosy (Calluna) i wrzośce (Erica), ubiorek wieczniezielony (Iberis sempervirens), ciemierniki (Helleborus), floks szydlasty (Phlox subulata), gęsiówki (Arabis), posłonki (Helianthemum), smagliczki (Alyssum), żagwiny (Aubrieta), żurawki (Heuchera), barwinki (Vinca). Zimują one doskonale pod trwałą okrywą ze śniegu. Śnieg mogą zastąpić gałązki igliwia, świerku, jodły lub sosny. Okrycie powinno być lekkie i przewiewne, aby nie zaatakowały roślin grzyby powodujące pleśnienie i butwienie. Okrywamy również wszystkie gatunki bylin sadzone jesienią. Nie wytworzyły one jeszcze silnych korzeni, aby przetrwać niesprzyjające warunki.
Okrywamy także rośliny dwuletnie. Zabezpieczanie roślin dwuletnich ma na celu ochronę przed gwałtownymi zmianami temperatury i wysuszającym działaniem wiatru, a także ochroną przed przypaleniem przez słońce w okresach bezśnieżnych, szczególnie w lutym, marcu i kwietniu. Z roślin dwuletnich powinniśmy okryć bratki, stokrotki, goździki brodate.

Spory kłopot jest z tymi roślinami które nie mają spichrzowych organów podziemnych i muszą zimować z liśćmi. Dla nich konieczny jest dostęp światła i temperatura powyżej zera stopni. Do nich należą pelargonie, fuksje, złocienie krzewiaste, datury. Do zimowania tych roślin wykorzystuje się widne piwnice, chłodne werandy, garaże lub klatki schodowe. Korzystna jest temperatura od 5 do 10°C. Spadek temperatury poniżej zera powoduje natychmiastową śmierć tych roślin. Najpóźniej okrywamy róże i zagonki z roślinami cebulowymi.

Tags: byliny, zima