Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Sadzimy róże pienne

Róże pienne

Wśród miłośników róż, formy pienne są uznawane za najdoskonalsze. Róże pienne należą do najbardziej atrakcyjnych elementów każdego, nawet najmniejszego ogrodu. Bogactwo możliwości ich zastosowania jest ogromne. Muszą być jednak zawsze dobrze wkomponowane w ogólne założenia całej działki i umiejętnie wyeksponowane. Powinny być dobrze widoczne i znajdować się w niedalekiej odległości od ścieżki, aby je można było swobodnie i z bliska podziwiać.

Szkółkarze produkujący róże pienne zakładają na pniu 1 lub 2 oczka szlachetnej odmiany. Ładniejszą i bardziej kształtną koronę można uformować gdy zakładane są 2 oczka z dwóch stron pnia. Przy zakupie krzewów w formie bezlistnej łatwo to poznać. Te dwuoczkowe będą zwykle nieco droższe, ale warto je kupić.

Są różne poglądy na temat terminu sadzenia róż piennych na działce. Niektórzy zalecają sadzenie wiosenne, gdyż tłumaczą, że posadzone jesienią róże mogą w zimie zamarznąć, narażając nas na straty. W jesieni natomiast róże kończą wegetację, tracą liście i wchodzą w sposób naturalny w stan spoczynku, dlatego też najlepiej w sposób bezstresowy znoszą przesadzanie. Posadzone w końcu października, dobrze okryte na zimę, jeszcze jesienią przyjmują się i potem wiosną wcześniej rozpoczynają wegetację i już w połowie czerwca osiągają pełną wartość dekoracyjną.
Róże drzewkowate prawie zawsze prowadzi się przy palikach. Palik powinien być umieszczony od strony, z której na naszym terenie wieją stałe silne wiatry. Palik powinien być umiejscowiony w odległości 10-15 cm od pnia. Chcąc uniknąć uszkodzenia korzeni palik wbija się przed sadzeniem róż i to dość głęboko aby w przyszłości mógł utrzymać silnie rozrośnięte korony. Dolna część palika znajdująca się w ziemi powinna być impregnowana. Wysokość palika powinna być taka aby można było do niego przywiązać nie tylko pień ale również i podstawę korony.

Technika sadzenia róż piennych jest, praktycznie biorąc, taka sama jak róż krzaczastych. Dołek pod róże pienne powinien być wykopany na taką głębokość, aby nasada korzeni po posadzeniu znajdowała się 2-3 cm pod powierzchnią gleby. Przy sadzeniu nie należy w wykopanym dołku umieszczać świeżego obornika ani słabo rozłożonego kompostu. Przy sadzeniu zwracamy uwagę aby pień był lekko pochylony w tę stronę, w którą pień będzie naginany do ziemi, a więc w kierunku na czop. Po swobodnym rozłożeniu korzeni w dołku przystępujemy do obsypywania ich ziemią. Lekko potrząsamy drzewkiem aby nie dopuścić do zawijania się korzeni i aby ziemia dokładnie okryła wszystkie korzenie, nie pozostawiając wolnych przestrzeni. Następnie dobrze udeptujemy ziemię wokół posadzonego drzewka i obficie podlewamy, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że gleba jest stosunkowo wilgotna. Przy sadzeniu róż wyjętych z pojemnika nie otrząsamy ziemi z bryły korzeniowej tylko sprawdzamy czy na dnie pojemnika nie doszło do zawijania się korzeni. W takim przypadku należy ostrożnie je rozprostować i sadzić drzewko razem z przerośniętą bryłą korzeniową. Po posadzeniu podstawę pnia obsypujemy ziemią do wysokości kilkunastu cm. Zanim przystąpimy do sadzenia koniecznie musimy zastanowić się w którą stronę róże będą przyginane do ziemi w celu okrycia ich na zimę. Otóż pień róży może być przygięty tylko i wyłącznie w kierunku na czop, który zawsze pozostaje po wycinaniu zbędnych pędów w czasie formowania pnia w szkółce. Przyginanie róży w przeciwnym kierunku zwykle prowadzi do wyłamania pnia. Sadząc więc różę pienną należy czop kierować zawsze w tym kierunku, w którym będziemy przyginać pień. Kierunek ten jest szczególnie ważny przy sadzeniu róż piennych na rabatach różanych i wśród bylin, aby przy okrywaniu róży nie doszło do zniszczenia innych cennych roślin. Przez nasze niedopatrzenie może się tak zdarzyć, że kierunek przyginania pnia wypadnie w poprzek ścieżki lub alejki. Należy więc zawsze przewidzieć dostateczną ilość miejsca na przygięcie do ziemi i okrycie całej róży na zimę.

Jesienią róże pienne muszą być na zimę dobrze okryte, najlepiej w pozycji leżącej aby chronić je przed mrozem. Najlepszym sposobem okrycia na zimę jest, dopóki to jest możliwe przyginanie do ziemi i obsypanie korony, w taki sam sposób jak to robiliśmy po posadzeniu. Przed przystąpieniem do okrycia nigdy nie należy skracać pędów, trzeba natomiast oberwać wszystkie liście, po czym związujemy delikatnie koronę i po odwiązaniu od palików ostrożnie przyginamy do ziemi, zawsze w kierunku na czop. Związaną koronę układamy na powierzchni ziemi, nigdy na wcześniej wykopanym dołku i obsypujemy ziemią. Końce pędów powinny wystawać ponad usypany kopczyk. Róże młode 2-3-letnie na ogół dość łatwo dają się przygiąć. Gdy wyczuwamy poważne trudności w przyginaniu, dopuszczalne jest ostrożne podkopanie drzewka, z przeciwnej strony naginania, widłami amerykańskimi tak aby nie naruszyć głównych korzeni.

Pień podkładki w zasadzie jest odporny na mróz i w zimie nie powinien zmarznąć nawet przy większych mrozach. Nie przykryty może w czasie zimy ulec jednak uszkodzeniu. W lutym lub na początku marca w naszym klimacie często obserwuje się duże wahania temperatury między dniem a nocą. W nocy temperatura może spadać poniżej -20°C, a w dni pogodne w południe podnosi się znacznie powyżej zera. Często w tym okresie wieją silne wysuszające wiatry. Przy takiej pogodzie obserwuje się pękanie korony na pniu podkładki. Miejsca takie są później bardzo podatne na infekcję chorób grzybowych. W terenie otwartym możliwe jest również uszkodzenie pnia np. przez zające. Z tych to względów pień powinien być również obsypany razem z koroną, bądź przykryty łęcinami, czy też gałązkami igliwia. Po kilku latach pień podkładki znacznie grubieje i robi się coraz bardziej sztywny i zachodzi obawa, że w czasie przyginania może się złamać. W takim przypadku lepiej odstąpić od przyginania i okryć go na stojąco, poprzez sporządzenie ładnego chochoła. Nasadę drzewka obsypujemy ziemią do wysokości około 25 cm, a koronę, po oberwaniu liści i związaniu, okrywamy np. słomą, gałązkami drzew iglastych i otaczamy grubym, najlepiej falistym, przepuszczającym powietrze papierem. Po czym wszystko to razem dokładnie obwiązujemy. Pień okrywamy w taki sam sposób. Niedopuszczalne jest używanie do okrywania materiałów nie przepuszczających powietrza np. folii, papieru pergaminowego.

Róże drzewkowate uprawiane w pojemnikach powinny być zimowane najlepiej w pomieszczeniach, gdzie przez okres zimy temperatura nie będzie spadała poniżej zera. Można je również przechować w zacisznym miejscu ogrodu, gdzie ciasno ustawione pojemniki okrywa się dokładnie korą lub igliwiem, dodatkowo narzucając łęcin, a na pniu i koronie tworząc chochoły.

Tags: róża