Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Październik - czas sadzenia ozdobnych drzew i krzewów liściastych

Rododendron

Wszelkie rośliny o zdrewniałych pędach dość dobrze znoszą przesadzanie w okresie poprzedzającym ich spoczynek zimowy lub wczesną wiosną, przed ruszeniem wegetacji. Oznaką świadczącą o przygotowaniu większości roślin do zimy jest opadnięcie ich liści. Zwykle dzieje się to u nas pod koniec października, a nie, jak nazwa miesiąca to sugeruje, w listopadzie. Na październik przypada więc główna pora sadzenia lub przesadzania krzewów i drzew liściastych.

Dotyczy to zarówno gatunków, którym liście opadają jak i tych, które nie tracą liści na zimę, (zimozielonych). Przyjęcie się roślin drzewiastych sadzonych podczas silnego wzrostu, np. latem, jeśli nie rosły w pojemniku, jest ryzykowne. Taki zabieg zawsze niszczy część korzeni i gdy nie zmniejszona pozostaje powierzchnia liści roślina zwykle usycha. Przeciwdziałać temu można obcinając część pędów z liśćmi, by wyrównać bilans wodny między zmniejszonym systemem korzeniowym a powierzchnią liści, z której paruje (transpiruje) woda.

Sadzenie róż

Odpowiednią porą sadzenia róż jest druga połowa października na 4-6 tygodni przed nastaniem silniejszych mrozów. Miejsce pod róże powinno być w pełni nasłonecznione i przewiewne, gdzie poziom wody gruntowej nie jest wyższy niż 70-100 cm. Zalecanym podłożem dla tych roślin jest lekko kwaśna, gliniasto-piaszczysta ziemia (pH 5,5-6,5), wzbogacona jakąś materią organiczną. Gleby ciężkie, gliniaste rozluźnić można torfem wysokim, kompostem korowym lub dużym dodatkiem piasku. Do gleb lekkich piaszczystych dodać można gliny i też torfu lub różnych, ale starych kompostów. Przed sadzeniem nie zaleca się użycia świeżego obornika i nawozów mineralnych. Korzenie nowo posadzonych róż są bardzo wrażliwe na nadmiar soli w podłożu. Obficiej nawozić je będzie można dopiero na wiosnę.

Róża przeznaczona do sadzenia powinna mieć etykietę z nazwą odmiany, co najmniej 3 zdrowe, grube pędy o gładkiej, nie pomarszczonej korze. Krzewów silnie przeschniętych nie kupuje się. Lekko przesuszone przed sadzeniem zanurza się całe w wodzie na około 24 godziny, albo zakopuje w wilgotnej ziemi, na 3-5 dni. Dopiero takie nasiąknięte wodą można sadzić. Przedtem krzewom zaleca się przyciąć korzenie, by nie były dłuższe niż 20-25 cm, a pędy skracamy do około 30 cm. Obcinamy też chore lub uszkodzone części nadziemne i podziemne róż. W wyznaczonych wcześniej miejscach wykopuje się dołki szerokości około 30 cm i 30-35 cm głębokości. Odstępy między roślinami zależą od siły wzrostu odmian, róże rabatowe sadzi się co 30-35 cm, popularne wielkokwiatowe w rozstawie 40-50 cm, a róże pnące nawet co 3-4 m. W wykopanym dołku robi się mały kopczyk i na nim starannie rozkłada korzenie, a potem zasypuje pozostałą ziemią, lekko potrząsając krzewem. Miejsce okulizacji powinno znaleźć się 2-5 cm poniżej poziomu gruntu. Potem ziemię udeptujemy wokół róży i jeśli nie jest dość mokra obficie podlewamy. Po lekkim obeschnięciu krzew obsypujemy ziemią do wysokości około 20 cm. Kopczyk ten chronić będzie zimą różę przed przemarznięciem. Krzewy posadzone później niż w drugiej połowie października bezpieczniej okryć dodatkowo gałęziami drzew iglastych lub innym materiałem izolacyjnym.

Sadzenie różaneczników

Dotyczy to zarówno krzewów tracących liście na zimę, potocznie zwanych azaliami, jak i gatunków zimozielonych, nazywanych rododendronami. Obie grupy należą do jedego rodzaju, który po łacinie nazywa się Rhododendron, a po polsku różanecznik. Nazwa łacińska pochodzi od greckiej nazwy róży rhodon i drzewa dendron. Te coraz popularniejsze krzewy oferowane są niemal wyłącznie w pojemnikach i dlatego sadzone mogą być w ogrodach od wiosny do jesieni. Bezpieczniej je jednak sadzić albo w kwietniu, albo w październiku.

Różaneczniki dobrze rosną i kwitną raczej w miejscach półcienistych, które zimą osłonięte są od mroźnych północnych i wschodnich wiatrów. Źle będą rosły zbyt blisko domów, głównie z powodu alkalicznej zazwyczaj tam ziemi. To pozostałości po zaprawach wapiennych i cementowych z czasów budowy. Odpowiednią dla różaneczników jest gleba stale umiarkowanie wilgotna i silnie kwaśna, bo o pH 4,0-5,5. By zapewnić roślinom takie warunki, wykopać należy dołek szerokości około 50 cm i podobnej głębokości. Do niego należy wsypać mieszankę sporządzoną ze składników o kwaśnym odczynie takich jak np. torf wysoki (sfagnowy), kompostowana kora, igliwie sosnowe czy ziemia liściowa. Można użyć wszystkich wymienionych materiałów lub tylko tych, które są nam dostępne. Mieszaninę takich składników zaleca się uzupełnić dodatkiem gliny i żyznego kompostu, lecz w ilościach, które zachowają wspomniany kwaśny odczyn.

Różaneczniki sadzimy na takiej głębokości, na jakiej dotąd rosły. Odstępy między krzewami nie powinny być zbyt duże. Przed lub w czasie kupna dobrze zorientować się, jaką wielkość nabywane rośliny osiągną po kilku latach. Różnice między różnymi gatunkami i odmianami są bardzo duże. Do wyboru mamy miniaturki kilkunastocentymetrowe i krzewy parametrowej wysokości. Świeżo posadzone różanecznki obficie podlewamy, a powierzchnię ziemi wokół krzewów ściółkujemy tzn. pokrywamy około 5 cm warstwą torfu, kory ogrodniczej, igliwia czy liści dębowych. To okrycie zapewnia równomierną wilgotność podłoża, chroni znajdujące się tuż pod powierzchnią korzenie, latem przed wysychaniem i przegrzewaniem, zimą przed zbyt niskimi temperaturami. Coroczne uzupełnianie ściółki pozwala utrzymać odpowiednią kwasowość podłoża niezbędną dla prawidłowego wzrostu różaneczników.

Tags: róża, różnecznik