Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Pnącza ucieszą każde oczy

Pnącza

Potoczna wiedza na temat pnączy sprowadza się często do słów "dzikie wino". Tymczasem różnorodna rzesza pnących roślin, to fantastyczny materiał do urządzania zielonych wnętrz. W naszym klimacie możemy korzystać z urody co najmniej kilkudziesięciu gatunków i odmian pnączy. Są pośród nich gatunki efektownie kwitnące, zimozielone, delikatne lub silne i dynamicznie rosnące.

Stosując pnącza, można nie tylko podkreślać urodę budynków, poprawiając przy tym mikroklimat otoczenia, lecz także to i owo zamaskować. Nic dziwnego, że rosnąca bardzo szybko rdestówka Auberta, dająca roczne przyrosty długości kilku metrów żartobliwie nazywana bywa "ratunkiem architekta".

Rozmaite funkcje w ogrodzie

Wyobraźmy sobie, że nasz dom już stoi. Zabieramy się za porządkowanie otoczenia, a działka jest niewielka. Po rozwiązaniu łamigłówki, która polega na rozmieszczeniu w przestrzeni wszystkich niezbędnych funkcji - koniecznych przejść, podjazdów, garaży, śmietników - na drzewa krzewy i inne rośliny pozostają skrawki terenu. Tymczasem chcielibyśmy zażywać w ogrodzie, czy na tarasie, odrobiny prywatności. I tu ogromnie przydają się pnącza, które zabierają minimum miejsca "w parterze", a można z nich kształtować zielone przegrody i sklepienia kontrolowanej wysokości.

Jakie zadania możemy powierzyć roślinom pnącym? Swoimi malowniczymi pędami i kwiatami mogą uświetniać wejścia do budynków i furtki. Zamiast nieśmiertelnego dzikiego wina (winobluszcz pięciolistkowy), gości może witać np. milin amerykański, czy glicynia albo hortensja pnąca, gdy wejście jest cieniste. Ogromne nasłonecznione tarasy nagrzewają się latem ponad miarę i trudno jest tam wytrzymać nawet pod parasolem. O ileż przyjemniej biesiadować w miłym półcieniu, pod dachem z liści rozpiętego na kratownicy caprifolium czy winorośli. Ślepa ściana garażu lub mur na wprost okien zyska na urodzie, jeżeli pokryje je płaszcz przebarwiającego się jesienią purpurowo winobluszczu japońskiego, lub zimozielone listki bluszczu.

Ucieszą każde oczy

Pnącza bywają wizytówką domu, ale także wspaniałą dekoracją i uzupełnieniem ogrodowych wnętrz. Dzięki nim, nawet w malutkim ogrodzie, poczujemy się u siebie. Zasłonią płot od sąsiada, zmienią mało urodziwy garaż, drewutnię czy śmietnik w sympatyczną zieloną budowlę. Ozdobią altankę, letnią kuchnię i kącik do grillowania. Ocienią placyk zabaw dla dzieci, zbudują parawany, przegrody i zielone tunele, odświeżą kwiatami stare brzydkie iglaki, a niektóre utworzą na ziemi dywan, zastępując byliny. Oplecione różami bramki, obeliski, piramidy czy kolumny wystąpią w roli kwitnących trójwymiarowych rzeźb. Niektóre gatunki pnączy, takie jak winorośl, aktinidia (minikiwi) czy cytryniec chiński poczęstują nas pysznymi owocami.

Pnącza, długowieczne i na ogół bezproblemowe, nie wymagają specjalnej opieki, pod jednym wszakże warunkiem. O ile zapewnimy im dopasowane do wymagań miejsce i odpowiednio mocne podpory.

Po czym lubią się wspinać

Cechą charakterystyczną roślin pnących jest dążenie ku światłu. W zależności od gatunku mają różną siłę wzrostu i potrzebują różnego nasłonecznienia. Niektóre wspinają się w górę za pomocą korzonków czepnych, czy przylg, inne pomagają sobie wąsami, lub wiją się całymi pędami i potrzebują dodatkowego oparcia. Może to być drzewo, ogrodzenie lub postawiona specjalnie ażurowa budowla.

Rodzaj konstrukcji należy dopasować do gatunku pnączy, jakie chcemy posadzić. Podpory muszą utrzymać zwiększający się z czasem ciężar roślin. Trzeba także brać pod uwagę dodatkowe obciążenie deszczem, śniegiem i napór wiatru. Dla pnączy zimozielonych przewiduje się nawet trzykrotne zwiększenie ciężaru za sprawą śniegu, dla bezlistnych - dwukrotne. Dla pnączy lekkich i umiarkowanie ciężkich, takich jak powojniki, róże czy wiciokrzewy, prócz tradycyjnych listew, drabinek i kratownic dobrze sprawdzają się mocne i solidnie ocynkowane siatki metalowe (cienkie i mało widoczne). Odległość pomiędzy poprzeczkami dla tych gatunków to 30-60 cm. Pnącza silnie rosnące i ciężkie (kokornak, dławisz, winorośl japońska) potrzebują solidniejszych drabinek i kratownic z grubych prętów (minimum 15 mm średnicy), drewnianych listew o przekroju (5 cm x 5 cm) lub konstrukcji linowej wytrzymującej obciążenie nawet 500 kg.

W przybliżeniu, dla gatunków dorastających ok. 8 m, trzeba brać pod uwagę oddziaływanie ok. 50 kg/m2. Mocując podpory należy też zapewnić odstęp od ściany (10-15 cm), który umożliwi swobodne owijanie się pędów i cyrkulację powietrza.

Na koniec uwaga! Jeżeli chcielibyśmy poprowadzić po ścianie pnącze samoczepne (np. bluszcz) musimy krytycznie ocenić jej stan techniczny. Jeśli mur jest ceglany, kamienny lub pokryty mocnym tynkiem - możemy sadzić taicie pnącze bez wahania. Jeśli tynki są stare i popękane lub cienkie (np. na ociepleniu budynku) lepiej zbudować podpory, po których można będzie prowadzić mniej "zaradne" gatunki.

Tags: hortensja, pnącza