Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Wilczomlecze w domu i ogrodzie

Wilczomlecz

Wspólną cechą wszystkich wilczomleczy jest to, że skaleczone wydzielają mleczny, lepki sok. Wyciek ten u niektórych gatunków jest trujący i pewnie z tego powodu urobiono tę odstraszającą nazwę. Nie każdy jednak sok mleczny roślin jest szkodliwy. Oprócz wilczomleczy mają go różne gatunki sałat, cykorii i mniszka lekarskiego (który też bywa jadany). Straszenie trującymi właściwościami wilczomleczów nie zawsze jest zasadne. Wiele roślin ozdobnych jest trujących i nikt temu nie zaprzecza. Rośliny te służą jednak do ozdoby a nie do jedzenia.

Wilczomlecze w domu

Jeden z nich, znany jako "gwiazda betlejemska" lub poinsecja, nosi nie bez powodu oficjalną nazwę wilczomlecz piękny (E. pulcherrima). Jego ozdoba nie są kwiaty, lecz kolorowe liście przykwiatowe. Pochodzi z Meksyku gdzie tubylcy od tysięcy lat dekorowali nimi otoczenie swoich domów. U nas stał się symbolem Świąt Bożego Narodzenia wypierając nawet choinki. Kwitnie bowiem akurat na święta - jest rośliną dnia krótkiego. Lubi ciepło i zużywa dużo wody. W mieszkaniu poinsecję trzeba trzymać z dala od mroźnych przeciągów a na dzień przenosić w miejsca dobrze oświetlone. Prawidłowo pielęgnowane, mogą zachować urodę nawet do Wielkanocy. Nie radzę zajmować się poinsecją dłużej, bo choć możliwe jest utrzymanie jej w domu nawet wiele lat, nie zakwitnie w grudniu. W tworzeniu kwiatów przeszkadza światło włączane wieczorem i nocą.

Wdzięczny i łatwy w domowej pielęgnacji jest wilczomlecz wspaniały albo lśniący (E. milii dawniej E. splendens) zwany też "koroną cierniową". Tę nazwę zawdzięcza długim cierniom gęsto pokrywającym niezbyt grube walcowate gałązki. Poprawnie pielęgnowane rośliny przez cały rok pokryte są jasnozielonymi liśćmi, a kwitną od lutego do czerwca. Ozdobą są, jak u większości wilczomleczy, barwne przykwiatki. Tworzą się one po kilka na dość długich, bezlistnych, cienkich łodygach. Roślina wymaga miejsca słonecznego i zimą temperatury pokojowej. Chłody i zbyt obfite podlewanie mogą spowodować opadnięcie liści. Wiosną, jak warunki wegetacji się poprawią, roślina zacznie rosnąć i ponownie pokryje nowe pędy świeżymi liśćmi.

Liczne są też gatunki wilczomleczy podobnych do kaktusów. Obie wielkie rodziny, by przeżyć w trudnych warunkach pustynnych, musiały się do nich przystosować i dlatego przybrały podobne kształty. Czasem trudno rozróżnić czy mamy do czynienia z kaktusem czy wilczomleczem. Przykładem jest E. pseudocactus. Kandelabrowy wilczomlecz kanaryjski (E. canariensis) czy prawie kulisty E. obesa też łudząco podobne są do kaktusów. Wszystkie kaktusopodobne wilczomlecze pielęgnujemy jak kaktusy. Zimą trzymamy w chłodzie (8-12°C) i w zasadzie nie podlewamy. Latem lokujemy w miejsca słoneczne i podlewamy tylko umiarkowanie.

Wilczomlecze w ogrodzie

Te, które zimujemy w pomieszczeniach ogrzewanych, możemy na lato wystawić na tarasy czy do ogrodu. Zrobić to można pod koniec maja, ale schować trzeba około połowy września przed nastaniem pierwszych przymrozków. W naszych ogrodach stale mogą rosnąć piękne wilczomlecze bylinowe. Spośród nich nie boją się naszych zim niektóre południowoeuropejskie gatunki. Jednym z nich jest wilczomlecz złocisty (E. polychroma), kwitnie w maju-czerwcu. Potem od czerwca do sierpnia kwitnie wilczomlecz mirtowaty (E. myrsinites). Łatwym do uprawy w ogrodzie i dekoracyjnym jest jednoroczny wilczomlecz białobrzegi (E. marginata). Osiąga 60 cm wysokości. Indianie z Nowego Meksyku, skąd pochodzi ten gatunek, używają również soku tej rośliny jako namiastki gumy do żucia.

Tags: wilczomlecz, poisencja, gwiazda betlejemska