Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Rośliny które zniosą prawie wszystko

Zielistka sternberga

Bardzo chętnie ozdabiamy mieszkania kwiatami. Im są ciekawsze i piękniej kwitną tym bardziej pragniemy je mieć. Zbieramy dookoła siebie rośliny o różnym charakterze i najczęściej bez zastanowienia zakładamy, że przystosują się do ofiarowanych im w mieszkaniu warunków. Tymczasem większość z nich pochodzi z tropikalnej dżungli lub żyje w konarach drzew i nawet przy największych staraniach nie jesteśmy w stanie zapewnić im podobnych warunków termicznych, świetlnych i wilgotnościowych. Na szczęście z bardzo bogatej oferty rynkowej możemy wybrać takie gatunki, które dobrze będą się czuły w naszych ciasnych i suchych mieszkaniach. Nie znaczy to, że możemy je postawić gdziekolwiek i pozostawić samym sobie, lecz przy niewielkich staraniach, odpłacą się dobrym wzrostem i ładnym wyglądem.

Jako pierwszy gatunek należy wymienić żelazny liść. Aspidistra wyniosła (Aspidistra elatior), bo tak brzmi jej właściwa polska nazwa, pochodzi z chłodnych lasów w górach Japonii i dlatego jest tak mało wymagająca. Dawniej można ją było spotkać nawet w sklepach spożywczych, warsztatach i ciemnych, zadymionych kawiarenkach. Aspidistra toleruje zarówno duży niedobór światła jak i suche powietrze. Nie znosi natomiast zbyt dużego nasłonecznienia (może nastąpić poparzenie liści) i wody na spodzie doniczki (gnicie korzenia). Odmiany o biało obrzeżonych lub nakrapianych liściach są dużo mniej wytrzymałe. Potrzebują więcej ciepła i zasobniejszego podłoża, przenawożenie powoduje jednak zanik białych przebarwień.

Innym mało wymagającym gatunkiem jest sansewieria, zwana także wężownicą (Sansevieria trifasciata). Powinna przez cały rok przebywać w pomieszczeniu. Nadaje się na parapet okienny, do pojemnika z sukulentami, do sklepów i hoteli, gdyż doskonale znosi suche i niezbyt świeże powietrze. Choć bardziej atrakcyjnie wygląda w cieniu, to jednak powinna stać w miejscu możliwie dobrze oświetlonym - pochodzi przecież ze stepów. Nie lubi natomiast chłodu, temperatura zimą nie powinna spadać poniżej 15°C. Sansewieria jest rośliną wapniolubną, można więc używać do jej podlewania zwykłej wody wodociągowej. Głównym wrogiem tej rośliny jest jednak nadmiar wody w doniczce. Powoduje gnicie szyjki korzeniowej i zamieranie liści.

Ciekawym gatunkiem, o bardzo dekoracyjnych liściach jest aglaonema (Aglaonema sp.). Chociaż zalecane są dla niej tropikalne warunki i gorące szklarnie, to jednak bardzo dobrze czuje się w mieszkaniu, w warunkach ograniczonego oświetlenia i w ciepłym miejscu. Temperatura powietrza i podłoża nie powinna spadać poniżejl 5-18°C. Nie należy zraszać całych roślin, gdyż wówczas pojawiają się brzydkie plamy na liściach.

Kolejną rośliną uważaną za najwytrzymalszą i najmniej wymagającą z roślin pokojowych jest zielistka Sternberga (Chlorophytum comosum). Toleruje prawie wszystkie warunki, potrafi szybko przystosować się zarówno do ciepła jak i pełnego nasłonecznienia. Obojętna jest jej wilgotność powietrza, chociaż latem korzystnie jest ją zraszać. Aby zielistka ładnie wyglądała i dobrze rosła należy spełnić jednak określone warunki. W okresie wegetacji, od lutego do września podlewać roślinę dość obficie i nawozić raz w tygodniu. W okresie spoczynku, od października do stycznia, ograniczyć podlewanie w stopniu zależnym od tego czy roślina zimuje w cieple czy w chłodzie. Zielistkę należy przesadzić, gdy mięsiste korzenie zaczną wypychać ją z doniczki, najlepiej do naczyń szerokich i dość płytkich. Czasem końce liści brązowieją, spowodowane to jest suszą (zbyt wyschnięta ziemia w doniczce) lub nawożeniem rośliny w czasie zimy.

Również wśród pnączy można znaleźć gatunki łatwe w uprawie o małych wymaganiach świetlnych i termicznych. Do takich niewątpliwie należy filodendron pnący (Philodendron scandens). Podobnie jak inne filodendrony nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia, lecz miejsca nieco ciemne. Pod żadnym pozorem nie należy go latem wystawiać na zewnątrz. Od wiosny do sierpnia należy go obficie podlewać, później oszczędniej, by liście przestały rosnąć. Nawozić w tym samym czasie małymi dawkami co dwa tygodnie. Brązowiejące wierzchołki liści wskazują, że ziemia jest zbyt sucha lub zanadto zasadowa.

Podobnym gatunkiem, czasem mylonym z filodendronem pnącym jest rafidofora złota (Rhaphidophora aurea), dawniej znana pod nazwą scindapsus (Scindapsus aureus), która zrobiła wielką karierę jako mało wymagające pnącze pokojowe. Nieco skórzaste, zielone, żółto nakrapiane lub paskowane liście mają zawsze mniej lub bardziej asymetryczny kształt. Zimą najodpowiedniejszą temperaturą jest 15-18°C. Rafidofora może stać w normalnie ogrzewanym pokoju, nie przechodząc okresu spoczynku. Jednak potem rośnie znacznie wolniej i wydaje mniejsze liście. Jaśniejsze odmiany potrzebują nieco więcej ciepła niż zielony gatunek. Latem ziemia powinna być stale wilgotna, zimą zwykle podlewa się oszczędniej, ale trzeba to uzależnić od panującej temperatury. Nawozić raz w tygodniu, od początku okresu wzrostu do sierpnia.

Kolejnym zawsze zielonym pnączem jest bluszcz (Hedera helix) i jego liczne odmiany. Mimo, że jest uważany za roślinę łatwą w uprawie, w dłuższych okresach może stwarzać problemy w pielęgnowaniu. Czy naprawdę jest tak wytrzymałą i mało wymagającą rośliną, zdolną przystosować się do każdych warunków? Wszystkie odmiany zielone mają skromne wymagania świetlne, wolą zimować w chłodniejszym miejscu. Bluszcz jest rośliną samoczepną, przytwierdzającą się do podpór za pomocą korzeni powietrznych. Odczepianie pędów prowadzi do osłabienia wzrostu, dlatego właśnie wymaga miejsca, w którym mógłby rosnąć nie poruszony. Latem najlepiej czuje się w miejscu chłodnym i cienistym; szczególnie formy pstrolistne należy chronić przed bezpośrednim nasłonecznieniem. W okresie wzrostu ziemię należy utrzymywać stale wilgotną. Zimą ograniczyć podlewanie, szczególnie gdy roślina stoi w chłodnym miejscu. Od kwietnia do sierpnia raz w tygodniu nawozić roztworem pożywki.

Mając do dyspozycji więcej miejsca lub obszerny hol warto zakupić roślinę silnie rosnącą, osiągającą znaczne rozmiary. Niewątpliwie najlepszą będzie monstera wonna. (Monstera delicuiosa). Jest to zawsze zielone, krzewiaste pnącze, o liściach często głęboko powcinanych i często również z otworami. Kształt liści zmienia się z wiekiem. Monstera ma bardzo zbliżone wymagania do filodendronów.

Dla miłośników sukulentów polecić można grubosza drzewiastego (Crassuala arborescens). Jest to doskonała roślina do uprawy w mieszkaniu, silnie rosnąca i łatwa w pielęgnacji. Rozgałęziona korona sprawia, że wygląda jak miniaturowe, sękate drzewo. Nie ma stałych zasad zapewniających kwitnienie. Bywają okazy zakwitające po trzech latach, u innych można go oczekiwać dopiero po dziesięciu. Grubosz dobrze czuje się na zewnątrz, np. na działce. Doniczkę z rośliną można wkopać w maju do ziemi, a zabrać ją do mieszkania jesienią, gdy temperatura nocą spadnie do około 8°C.

Tags: zielistka, aspidistra, sensewieria, bluszcz