Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Kaktusy nie tylko pod szkłem

Kaktusy

Choć polskie warunki klimatyczne uniemożliwiają tworzenie kolekcji kaktusów rosnących przez cały rok w gruncie, nie oznacza to, że musimy rezygnować z ich uprawy na świeżym powietrzu. Wiele gatunków - odpowiednio zabezpieczonych - potrafi bez szwanku przetrwać nawet kilkustopniowe mrozy. Kaktusy rosnące bez osłon w pełni korzystają ze słońca i ciepła - dzięki temu mają większe i ładniej wybarwione ciernie, a także dłużej i chętniej kwitną. Poza tym szybciej rosną i tworzą mocniejszy system korzeniowy, nie grozi im też poparzenie, najczęstsza przypadłość upraw szklarniowych. Jeśli uchronimy kaktusy przed żerem ślimaków i dostatecznie często będziemy kontrolowali ich zdrowotność, to przez całe lato aż do późnej jesieni będą oryginalną ozdobą skalniaka lub specjalnie utworzonego ogródka roślin egzotycznych.

Większość kaktusów to rośliny górskie, tylko część zasiedla pustynie, sawanny i tereny nizinne. Na przykład wiele gatunków tefrokaktusów występuje na wysokości 4000 m n.p.m., gdzie śnieg znika latem tylko na kilka tygodni. Podobnie opuncje, oreocereusy i echinocereusy - dla nich minusowe temperatury nie są zaskoczeniem. Niewielkie przymrozki znoszą również przedstawiciele rodzajów Oroya, Maihuenia, Pterocactus, Wengartia, są one jednak niezwykle wrażliwe na nadmierną wilgotność gleby zimą. Kapryśne zimy w Polsce mogą jednak powodować wypadanie delikatniejszych gatunków, nawet jeśli zapewnimy im prawidłowe warunki zimowania, dlatego lepiej przenosić rośliny jesienią do piwnic lub jasnych ale chłodnych pomieszczeń (weranda, strych). Wyjątkiem są niektóre opuncje (np. Opuntia pheacantha czy O. fragilis), wytrzymujące nie tylko lekkie mrozy, ale i opady deszczu, które od kilku lat zdarzają się u nas w grudniu czy styczniu. Wystarczy tylko, by przez okres wegetacji zaaklimatyzowały się w ogrodzie i mocno rozkrzewiły, a na pewno dotrwają do wiosny.

Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by na lato wysadzać do gruntu kaktusy, które zimowały w domu. Należy jednak przygotować dla nich odpowiednie stanowisko. Najlepiej wygospodarować fragment skarpy o wystawie południowo-wschodniej, gdzie rano do roślin dotrze rozproszone światło słoneczne, a temperatura przez cały dzień będzie dostatecznie wysoka. Bardzo istotna jest przepuszczalność podłoża - kaktusy źle tolerują zbijającą się i za bogatą ziemię kompostową, której na działkach mamy zwykle najwięcej. Dlatego przed wysadzeniem kaktusów wymieniamy glebę na głębokość do 20 cm, a w miejsce starej nasypujemy mieszankę lekkiej ziemi mineralnej (np. łąkowej) z 50-60 procentową domieszką drobnego żwiru i gruboziarnistego piasku. Taki substrat zapewni właściwą wymianę powietrza i zapobiegnie zagniwaniu korzeni.

Aby zabezpieczyć kaktusy przed żerem kretów i nornic, wystarczy na dnie wykopu ułożyć metalową lub plastikową siatkę o drobnych oczkach. Innym sposobem jest wystawianie do ogrodu doniczek z kaktusami. Najlepiej wiosną przesadzić rośliny do większych naczyń ceramicznych, a następnie zagłębić je w podłożu do wysokości brzegów. Zapobiegnie to zbyt szybkiemu wysychaniu ziemi w doniczce.

Rosnące w ogrodzie kaktusy są narażone na działalność szkodników - mszyc, przędziorków, tarczników i mrówek. Profilaktycznie należy więc opryskiwać je przeciw patogenom, by uniknąć znaczących strat.

Rosnące w gruncie kaktusy wykopujemy w połowie września i sadzimy do odpowiednio dużych naczyń, w których będą zimowały. Dobrze, by jeszcze dwa-trzy tygodnie były podlewane i wietrzone, a dopiero od października rozpoczynamy ich zasuszanie. Rośliny wystawione do ogrodu w doniczkach także zabieramy w połowie września i po dokładnej kontroli zdrowotności pędów przenosimy na miejsce zimowego spoczynku.

Tags: kaktus