Hortologia.eu - Facebook  gplus32

Zapisz

Winogrona najlepsze dla działkowców

winorośl blog ogrodniczyWinogrono pozostaje od wielu lat ulubioną rośliną działkowców. Dzieje się tak zarówno dlatego, że uprawa winorośli jest zajmującym hobby, jak i z przyczyn ekonomicznych, gdyż produkcja własnych owoców wspomaga skromny budżet wielu gospodarstw domowych. Nie maleje zainteresowanie winoroślą, dlatego szkółkarze dostarczają na rynek sadzonki coraz to nowych i liczniejszych odmian. Przy bogatej ofercie, gdy liczba sprzedawanych odmian zbliża się do setki, pojawia się pytanie, co tak naprawdę warto posadzić? Z reklamówek wabią nas atrakcyjnymi zdjęciami nowości, które zdaniem szkółkarzy przewyższają wszystko, co uprawiano dotychczas. Jak zachować się w takiej sytuacji?

Na początek należy zdać sobie sprawę z tego, że sprzedaż sadzonek jest dla wielu ludzi działalnością gospodarczą, służącą zarabianiu pieniędzy. Przy dużej konkurencji szkółek, ich właściciele jako drogę do sukcesu postrzegają wypromowanie nowych odmian, które nie są jeszcze powszechnie rozmnażane przez innych producentów. Nowe odmiany rozmnażane są z dużą łatwością, ponieważ dla winorośli od kilku lat nie obowiązuje już tzw. rejestr odmian. Pozwalał on na oficjalną sprzedaż wyłącznie tych odmian, których owocowanie i zdrowotność materiału wyjściowego dokładnie przebadano w naszych warunkach. Z obecnej sytuacji cieszą się przede wszystkim bardziej zaawansowani hobbyści, którzy uprawiają winorośl od lat, znają starsze odmiany i chcą je zastąpić nowymi, które ich zdaniem są lepsze. Lubią przy tym eksperymenty i chcą polegać przede wszystkim na własnych wynikach. Z drugiej strony większość działkowców oczekuje prostej recepty na sukces - kilka odmian o smacznych owocach, łatwych w uprawie i niezawodnych w plonowaniu.

W większości krajów Europy Zachodniej i Południowej, gdzie winorośl uprawia się na dziesiątkach tysięcy hektarów, w uprawie dominuje kilka podstawowych odmian służących do wyrobu win i równie niewielka liczba odmian deserowych. Dalszych kilkanaście odmian ma znaczenie marginalne, a ich uprawa związana jest z regionalna specyfiką. Taki dobór powstawał przez dziesiątki, a nawet setki lat. W przypadku deserowych, gdzie wymiana odmian na nowe postępuje szybciej, najlepsze z nich i tak dominują przez całe dziesięciolecia. Niestety odmiany tam uprawiane nie nadają się do naszego chłodnego klimatu.

Dlatego na naszym rynku ogrodniczym, każdego roku pojawia się przynajmniej kilka lub kilkanaście nowych odmian z krajów Europy Wschodniej, głównie z Ukrainy, Mołdawii, Rosji, Węgier, Słowacji. Odmiany te szybko trafiają do masowego rozpowszechnienia, nieraz zanim potrafimy dobrze poznać ich przydatność w polskich warunkach. Często przy opisie odmian wykorzystywane są dane z innych krajów lub wyniki uzyskane po jednym sezonie owocowania w Polsce, co nie zawsze potwierdza się w przyszłości i na innych stanowiskach. Patrząc na dostawców materiału szkółkarskiego można niekiedy odnieść wrażenie, że biorą oni udział w wyścigu, który z nich zaproponuje nie tyle lepszą, co bardziej oryginalna odmianę.

Zgodzić się należy z tym, że dobór odmian powinien być nieustannie doskonalony. Z pożytkiem dla klientów byłoby, gdyby źródłem informacji były wieloletnie i metodycznie zbierane wyniki z kolekcji odmian. Jest to uzasadnione zmiennością naszego klimatu. Poszczególne lata znacznie różnią się między sobą przebiegiem pogody, co ma wpływ na znaczne różnice w plenności, porę dojrzewania i jakość owoców poszczególnych odmian. Na podstawie długoletnich obserwacji można polecić do uprawy grupę odmian dobrze sprawdzonych, przy których ryzyko niepowodzenia uprawy jest relatywnie małe.

Wśród najwcześniejszych odmian o żółtozielonych jagodach, których owoce wykorzystywane są najchętniej jako deserowe, wartościowy jest węgierski Reform, łotewskie - Suwile i Supaga oraz Iza o nieznanym pochodzeniu (prawdopodobnie USA).

Wśród odmian przerobowych o jasnych owocach, od kilkudziesięciu lat dobrą opinią cieszą się średniowczesna Aurora oraz późny Seyval (Seyve Yillard 5276). Węgierskie odmiany Bianca, Prim i Refren oraz kanadyjską krzyżówkę V 71141 o szaroróżowych jagodach zebranych w długie grona można z powodzeniem wykorzystać zarówno do wyrobu win, jak i do konsumpcji w stanie świeżym. Wśród odmian służących do wyrobu czerwonych win, stara francuska odmiana Cascade, ciągle nie ustępuje plennością i jakością produktu nowszym odmianom, choćby takim jak Medina, Nero, Gołubok lub Sevar.

Wśród odmian o ciemnych owocach wykorzystywanych w szerokim zakresie polecić można pochodzące z USA - Price, Schuyler, NY Muscat, Alwood, Bath, uszeregowane według pory dojrzewania, zaczynając od przełomu sierpnia i września, a kończąc na początku października. Do szczególnie atrakcyjnych, o dużych lecz późno dojrzewających jagodach należy zaliczyć amerykańską odmianę Al-den o ciemnofioletowych i kanadyjską V 64035 o zielonożółtych owocach. Ulubionymi przez amatorów winorośli są odmiany beznasienne, spośród których do najlepszych należą Himrod i A 1704 o jasnych jagodach oraz Reliance, Canadice i Einset o owocach różowych .

Wszystkie wymienione dotychczas odmiany to hybrydy, czyli mieszańce pomiędzy różnymi gatunkami botanicznymi winorośli. Odmiany szlachetne, jak np. Chrupka Złota i Różowa, Irsai Oliver, Magdalenka Andegaweńska, Metchta są znacznie bardziej zawodne w uprawie niż mieszańce, wskutek niższej wytrzymałości na niskie temperatury i słabszej odporności na choroby grzybowe. Niektóre z odmian szlachetnych (Skarb Pannonii, Boglarka, Danam, Datal, Frankentalskie Niebieskie, Ran Hamburski, Marica, Gros Colman) mogą być z powodzeniem uprawiane pod osłonami - w tunelach foliowych i szklarniach.

Przy wprowadzaniu nowych odmian często brakuje istotnych informacji dotyczących jakości owoców i specyficznych wymagań krzewów. Dopiero wnikliwa, kilkuletnia ocena przynosi potwierdzenie starej prawdy, że nie ma odmian idealnych. I tak dla przykładu odmiana Kordianka ma niską plenność i zbyt późną porę dojrzewania jagód do uprawy w otwartym gruncie, Wostorg jest wrażliwy na mączniaka, a Agat Doński, pomimo atrakcyjnego wyglądu gron ma owoce o przeciętnym smaku, grubej skórce i dużych nasionach.

Celem artykułu nie jest krytykowanie poszczególnych odmian, bo jak już wcześniej stwierdzono, każda z nich ma swoje wady. Jego intencją jest pokazanie, że cechy odmiany zależą w istotny sposób od czynników środowiskowych i zabiegów pielęgnacyjnych, a jakość owoców oceniana jest subiektywnie według gustów konsumenta. Wśród dużej liczby nowości znajdą się zapewne odmiany, które wejdą do doboru odmian, jako wartościowe. Problem polega na tym, aby wybrać te właściwe, nie narażając działkowców na rozczarowania. Większości amatorów można poradzić, aby swoją przygodę z winoroślą rozpoczynali od odmian znanych i dobrze sprawdzonych, a nowości wprowadzali stopniowo.

Przy okazji pisania o winorośli nie sposób pominąć istotnych problemów związanych z jakością materiału szkółkarskiego, ochroną roślin i pielęgnacją krzewu. Niektórzy ze szkółkarzy sprowadzają materiał wyjściowy wprost z zagranicy, poprzez indywidualny import, z pominięciem odpowiednich procedur fitosanitarnych. Do rozmnażania używany bywa materiał z chorobami grzybowymi drewna oraz porażony przez roztocza. Sytuacja taka ma miejsce przede wszystkim w krajach byłego Związku Radzieckiego, gdzie często nawet w instytutach badawczych nie prowadzi się należytej ochrony chemicznej, a zdrowotność materiału jest niska.

Kolejnym ważnym aspektem jest propagowanie przez niektórych szkółkarzy poglądu o wyższości sadzonek szczepionych na podkładkach nad sadzonkami własnokorzeniowymi, co nie ma potwierdzenia w polskich warunkach. Pokreślić należy, że podkładek używa się aby zabezpieczyć krzewy przed infekcją filoksery winiec oraz nicieniami korzeniowymi, przenoszącymi choroby wirusowe winorośli. Ponieważ w chłodnym klimacie szkodniki te nie występują odpada też podstawowy cel szczepienia. Krzewy rosnące na własnych korzeniach odrastają szybko po mroźnych zimach z podziemnych części pnia. Krzewy rosnące na podkładkach, należy po przemarznięciu ponownie przeszczepiać lub usuwać. Prawdą jest natomiast, że szczepienie jest dla szkółkarzy dobrą metodą rozmnażania odmian, źle korzeniących się.

Najwygodniejsze dla amatorów jest sadzenie ukorzenionych sadzonek w pojemnikach. Sadzonki wykopywane ze szkółki, nawet szczepione na podkładkach nie zawsze dobrze się przyjmują, gdyż przy przesadzaniu zniszczeniu ulega większość korzeni aktywnych. Młode krzewy należy okrywać na zimę, przynajmniej do drugiego roku po posadzeniu. Dotyczy to przede wszystkim roślin rozmnażanych przez sadzonki 1-, 2-oczkowe, które powinny być sadzone w niewielkim zagłębieniu o średnicy 50-60 cm i głębokości 1 5-20 cm.

Porównując uprawę winorośli w krajach o łagodniejszym klimacie oraz w Polsce, trzeba zrozumieć, że wiele rozwiązań tam stosowanych nie sprawdza się u nas z tytułu całkowicie odmiennych warunków przyrodniczych. Dotyczy to np. ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami. Euparen 50 WP stosowany w krajach Europy Południowej może mieć tam - dzięki szybkiemu rozkładowi - okres karencji wynoszący 14 dni, podczas, gdy w Polsce wynosi on 42 dni. Ci, którzy polecają środki ochrony roślin na podstawie zagranicznych danych, muszą zdawać sobie sprawę, że mogą wyrządzić swoim odbiorcom "niedźwiedzia przysługę".